Te mniej znane Nowe Horyzonty - czyli o strefie Industry słów kilka | Electronic Beats Poland
Feed/Culture

Te mniej znane Nowe Horyzonty – czyli o strefie Industry słów kilka

Maria Zuba

 

Właśnie zakończyła się 17. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego T-Mobile Nowe Horyzonty. To wydarzenie co roku ściąga do Wrocławia niezwykle „wyrobioną” publiczność. Filmy prezentowane na festiwalu mają opinię wymagających, a określenie „film nowohoryzontowy” kojarzy się z tym wszystkim, co wywołuje uśmiech politowania na twarzach wielbicieli rozrywkowego kina akcji. Z punktu widzenia publiczności festiwal filmowy to po prostu projekcje i nagrody. I rzeczywiście formuła większości polskich festiwali na tym się kończy. Jednak sens znaczących w branży festiwali filmowych zasadza się głównie na tym, co niewidoczne dla publiczności — to dni intensywnej pracy dla twórców i producentów oraz wszelkich osób związanych z branżą filmową. I właśnie bardzo rozwinięta, unikatowa strefa Industry sprawia, że dla przedstawicieli branży filmowej Nowe Horyzonty są obecnie najpoważniejszym festiwalem filmowym w Polsce.

Najważniejszym punktem programu strefy Industry są organizowane od 2013 roku Polish Days — wspólne przedsięwzięcie Nowych Horyzontów i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. W ramach Polish Days odbywają się zamknięte pokazy polskich filmów w różnych stadiach produkcji. Dystrybutorzy, agenci sprzedaży, selekcjonerzy festiwali filmowych, potencjalni koproducenci (np. nadawcy telewizyjni) zarówno z Polski, jak i z zagranicy oglądają skończone filmy, które jednak jeszcze nie miały premiery, fragmenty filmów będących w fazie zdjęć lub postprodukcji (work-in-progress) oraz prezentacje filmów w tzn. developmencie, czyli na etapie scenariusza i koncepcji.

Do Polish Days wybierane są najbardziej interesujące projekty filmowe na polskim rynku, niekoniecznie wpisujące się w charakter samego festiwalu. A całe wydarzenie wygląda tak, że po prezentacji producenci zaznaczają jakich partnerów na tym etapie szukają (np. zagranicznego agenta sprzedaży czy polskiego dystrybutora) i potem mają spotkania indywidualne z zainteresowanymi. I tak oto producent np. polskiego debiutu filmowego może porozmawiać z selekcjonerem Festiwalu w Cannes.

Takie spotkanie i możliwość bezpośredniej rozmowy jest doświadczeniem bezcennym i niesamowitą szansą dla twórcy filmowego, który zgłaszając skończony film na festiwal, nie jest już anonimowym przedstawicielem wciąż niewielkiego polskiego rynku. W Polish Days biorą też udział utytułowani reżyserzy, co samo w sobie świadczy o randze i skuteczności biznesowej tego wydarzenia. Na poprzedniej edycji Polish Days prezentowany był między innym film Agnieszki Holland „Pokot”, tam pierwszy raz zobaczył go selekcjoner Festiwalu Filmowego w Berlinie, a następnie film ten dostał Srebrnego Niedźwiedzia podczas tego festiwalu. W tym roku ze skończonych filmów duże zainteresowanie wzbudziły dwa debiuty „Wieża. Jasny dzień” Jagody Szelc oraz „Zgoda” Macieja Sobieszczańskiego. Dwa projekty w developmencie zostały też wyróżnione nagrodami: „Lipstock on the glass” Kuby Czekaja oraz „The War has ended” Hagara ben Ashera dostały usługi postprodukcyjne od firm partnerujących Polish Days.
Poza biznesowymi korzyściami Polish Days obserwowanie innych projektów powstających na rynku oraz ich rozwoju w czasie jest dla uczestników tego wydarzenia niezwykle stymulujące. Zdarza się bowiem, że ten sam film prezentowany jest w każdej fazie rozwoju rok po roku (np. pitchowany w tym roku jako work-in-progress „Żużel” Doroty Kędzierzawskiej był prezentowany jako projekt w developmencie w roku 2015).

Obok Polish Days w ramach programu Industry odbyła się 8. edycja Studia Nowe Horyzonty+ czyli organizowanych przez Stowarzyszenie Nowe Horyzonty i Creative Europe Desk Polska warsztatów i wykładów dotyczących różnych aspektów promocji i rozwoju filmu. Uczestnikami Studia jest 10 polskich i 10 zagranicznych duetów reżysersko-producenckich, które zgłaszają się z filmami w fazie developmentu. Bardzo intensywny program Studia ma na celu dostarczenie młodym profesjonalistom konkretnych narzędzi pozwalających na skuteczne komunikowanie i promowanie projektu filmowego, a także opracowanie ścieżki kariery danego projektu i jego twórców. Zwieńczeniem warsztatów są pitchingi zgłoszonych projektów oceniane przez ekspertów Studia. W tym roku eksperci wyróżnili prezentację filmu Fisheye reżysera Michała Szcześniaka i producentki Ewy Turczańskiej.

Poza wydarzeniami skierowanymi do twórców filmowych podczas 17.MFF T-Mobile Nowe Horyzonty miał miejsce cykl spotkań młodych krytyków filmowych A Sunday in the Country.

Zatem Nowe Horyzonty zdają się kształcić sobie zespół profesjonalistów, dzięki którym ten festiwal będzie z roku na rok coraz lepszy. Bo nie dość, że przez 17 lat publiczność festiwalowa nauczyła się oglądać i doceniać niełatwe filmy „nowohoryzontowe”, branża filmowa otrzymuje tu wiedzę, narzędzia i kontakty, które są szansą na tworzenie lepszego kina, to jeszcze będzie komu o tym kinie pisać.