Jeden z podejrzanych o zabójstwo Tupaca, przyznał się do udziału w strzelaninie | Electronic Beats Poland
Feed/Culture

Jeden z podejrzanych o zabójstwo Tupaca, przyznał się do udziału w strzelaninie

Tajemnica wyjaśniona?

Keefe D, wujek głównego podejrzanego Orlando Andersona, wyjawił trochę więcej informacji na temat tego, kto znajdował się w samochodzie, który ostrzelał legendarnego muzyka. Tupac zginął 22 lata temu, będąc w Las Vegas, w samochodzie prowadzonym przez szefa Death Row Records – Suge’a Knighta.
Strzelec podjechał w białym Cadillacu i oddał kilka strzałów w BMW, w którym siedział 2Pac. Raper został postrzelony czterokrotnie – w klatkę piersiową, ramię i udo – zmał 6 dni później w szpitalu. Do dzisiaj nie zatrzymano mordercy Shakura.
Jednak umierający na raka Keefe D, postanowił wyjawić więcej informacji na temat tego, co się stało w trakcie strzelaniny.
Według Keefe’a jego siostrzeniec został pobity przez 2Paca i jego znajomych, dlatego szukał sposobu na zemstę na raperze. Cadillac wg D był prowadzony przez Terrence’a “T-Browna” Browna, DeAndre “Dre” Smith siedział za nim, obok kierowcy był sam Keefe, za którym usadził się wspomniany Orlando Anderson. Mimo że Keefe nie podał dokładnie, kto był odpowiedzialny za strzały, powiedział:
Strzały padły z tylnego siedzenia.
Czyżby jedna z najbardziej tajemniczych śmierci w historii rapu właśnie straciła na tajemniczości?