Dlaczego ekranizacje gier ssą? | Electronic Beats Poland
Feed/Tech

Dlaczego ekranizacje gier ssą?

Fakt, że od lat nie było żadnej dobre filmowej wersji kultowej gry jest chyba oczywisty. Chociaż z perspektywy moich 10-letnich oczu Street Fighter wcale nie był taki zły jak wszyscy twierdzą. I nadal twierdzę, że pierwszy “Mortal  Kombat” to bardzo solidny film, który do tego ma najlepszą ścieżkę dźwiękową ever. Poniżej The Cosmonaut Variety Hour postanowił dlaczego według niego wszystkie ekranizacje są słąbe. I nie skupił się na szczęście na żenujących projektach Uwe Bolla, ale też rozmawiała o tych projektach tworzonych przez Hollywood z dużymi budżetami. A przecież jeśli czegoś możemy się spodziewać, to tego, że twórcy kina coraz częściej będą sięgali po historie znane z naszych konsol i komputerów.