Artysta zbiera śmieci. 5 rzeczy Gregora Różańskiego | Electronic Beats Poland
Feed/Culture

Artysta zbiera śmieci. 5 rzeczy Gregora Różańskiego

Komputer, pocztówki z dziwnych miejsc i źle urodzony dizajn. Sprawdzamy co jest ważne dla Gregora Różańskiego.

Niewielu jest artystów współczesnych, którzy z pozornie nieistotnych przedmiotów potrafią uczynić dzieło sztuki, które na dodatek opowiada nam o czasach, w których żyjemy. Gregor Różański, artysta pracujący w Warszawie, potrafi stworzyć obiekty artystyczne z rzeczy dosłownie znalezionych na ulicy.

Tak było, gdy w 2015 wystawiał znak McDonald’s – symbol naszych aspiracji zarówno konsumpcyjnych, jak i tych związanych z kulturą zachodnią, tak było gdy wykorzystywał napoje energetyczne, by zilustrować coraz większe przyspieszenie wszystkich naszych zawodowych i poza zawodowych czynności, czy gdy do galerii Centrum Sztuki Współczesnej wstawił chwasty i rośliny symbolizujące niechcianych gości, imigrantów. “Artyści znani są z tego, że zbierają śmieci” – tłumaczy sam artysta.

Jednym z kluczowych zagadnień w twórczości Różańskiego są stosunki pracy i gospodarka czasem wolnym. Prezentując ważne dla siebie rzeczy, pokazał nam szlafrok, który jak żaden inny przedmiot kojarzy się z wypoczynkiem, choć sam artysta przewrotnie podkreśla, że elegancki czarny szlafrok, mógłby się też stać strojem oficjalnym. Istotne dla Gregora Różańskiego przedmioty poznacie w najnowszym odcinku cyklu Electronic Beats “Teraz Sztuka”.