Electronic Beats Poland

Zambon i Bert sięgają do pionierskich czasów polskiej elektroniki

Kolejne historyczne przedsięwzięcie labelu The Very Polish Cut Outs: Bert i Zambon publikują rzadkie i nieznane utwory polskiej elektroniki z lat '82 - '87.

Wytwórnia The Very Polish Cut Outs ma wielkie zasługi w utrwalaniu polskiego dziedzictwa narodowego, jeśli chodzi o muzyczną popkulturę. Od wielu lat pokazują i przypominają jednocześnie, że polski pop miał i ma wielki potencjał i w zremiksowanej wersji potrafi świetnie działać na światowych parkietach. Po utanecznionych wersjach piosenek takich polskich artystów jak Budka Suflera, Kombi, Franek Kimono , płyty Pejzażu czy ubiegłorocznej  sensacji – longplayu Renaty Lewandowskiej  – pojawia się nowość: winylowy album Echo Wielkiej Płyty (Rare, Unreleased & Forgotten Electronic Music From Poland 1982​-​1987).

Na albumie „Echo wielkiej płyty” odnajdziemy wiele zapomnianych, a przy tym oryginalnych i charakterystycznych dla polskiej sceny nagrań tworzonych w połowie lat 80. trudnych do zaszufladkowania, często zawieszonych pomiędzy ścigającym się ze światem nurtem el-muzyki, jak ją w Polsce nazywano, a muzyką użytkową. Kuratorami całości są niestrudzeni diggerzy – Maciej Zambon i Norbert Borzym.

Te pionierskie tracki sprowadzane były często do roli tła w programach telewizyjnych poświęconych nauce czy komputerom. Kompozycje Krzysztofa Dudy czy Mikołaja Hertla przypominały odkrywane na nowo odcinki kultowej „Sondy”. Utwór „Pasterka na wzgórzu” tego pierwszego pojawiał się w programie „Halo komputer”.

 

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube’s privacy policy.
Learn more

Load video

Część twórczości elektronicznej tamtych czasów w sposób naturalny pełniła funkcję bibliotek muzycznych, z których można było czerpać, prezentując na małym ekranie obrazy najnowszych technologii lub wizje przyszłości.

Utwór znakomitego autora tekstów i kompozytora Wojciecha Jagielskiego „Sałatka z bananów” trafił z kolei – obok nagrań Dudy, Hertla czy Komendarka – na wydaną przez Polskie Radio i Telewizję kasetę z ćwiczeniami „Antystres”. Nie był to przypadek jednostkowy – na czechosłowackiej płycie z ćwiczeniami można było odnaleźć kompozycję Krzysztofa Dudy.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube’s privacy policy.
Learn more

Load video

Zarówno w „Sałatce…”, jak i „Śniadaniu pod palmą” Jagielskiego odbijał się finezyjny charakter polskiej syntezatorowej muzyki pop, również czerpiącej z jazzu. W „Pamiętniku manekina” Grupy Jot (to również Wojciech Jagielski) – tu przedstawionym w wersji instrumentalnej – słychać z kolei fascynację brzmieniami automatu perkusyjnego Roland TR-808, który w tym samym czasie na Zachodzie stanowił fundament brzmieniowy stylu electro-funk.

Te i inne zebrane na albumie utwory pokazują głębokość ukrytego pod powierzchnią szarzyzny i ograniczeń materialnych zjawiska fascynacji muzyką syntezatorową w czasach późnego PRL-u. Wywołają zapewne sentymentalne drżenie u tych, którzy te czasy pamiętają, i zaskoczenie u młodszych odbiorców, ale też u słuchacza z zagranicy.

Bartek Chaciński tak widzi lata 80. w Polsce:

 

Bo polskie lata 80., jeśli przyjrzeć im się bliżej, to także czas paradoksów.

 

“W 1981 r. brak nam wielkich syntezatorowych sukcesów na miarę Ultravox czy Gary’ego Numana, za to Złotą Palmę na festiwalu filmowym w Cannes zdobywa „Człowiek z żelaza” w reż. Andrzeja Wajdy, do którego nowoczesną, syntezatorową muzykę napisał Andrzej Korzyński.

W roku 1984 na krajowych listach przebojów dominują gitarowe zespoły Lady Pank i Maanam, ale młodych widzów polskiej superprodukcji filmowej dekady, „Akademii Pana Kleksa”, wita w „Kosmicznym prologu” syntezator analogowy. Rozpalając wyobraźnię zupełnie nowego pokolenia – tego, które wejdzie w dorosłość już po roku 1989, kiedy w polskim bloku z wielkiej płyty usłyszeć będzie można już wszystko to, czym żyje świat”

 

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube’s privacy policy.
Learn more

Load video

Polska pionierska elektronika jest wciąż łakomym kąskiem na światowym ryku wydawniczym, dlatego łapcie winyla “Echo Wielkiej Płyty”, bowiem większość nakładu rozeszła się już w preorderze.

Published May 24, 2021. Words by Artur Wojtczak.