Electronic Beats Poland

Przebłysk emocji: Czy oświetlenie klubowe działa na psychikę?

Od halucynacji po mroczny terror

Words by Caroline Whiteley
Photos by Ralph Larmann
Published on August 26, 2020 21:39 Berlin Time

Kluczowym momentem podczas koncertu Keleli “Take Me Apart” w Berghain był moment, tuż przed tym jak artystka wystartowała z kawałkiem “Better”, kiedy to sala nagle rozjaśniła się delikatnymi monochromatycznymi światłami i stonowanymi odcieniami złota. Gdy otoczył ją biały dym z maszyny, powstrzymując łzy i oznajmiła tłumowi: “On zawsze sprawia, że płaczę”.

Wydawało się, że jej rany są wciąż świeże od zerwania, które zainspirowało jej debiutancki album w 2017 roku na Warp. A kolor żółty, który oznacza pozytywne odczucia i szczęście, a także jasność, oświecenie i pamięć, przekazał wszystkie sprzeczne stany emocjonalne zamknięte w jednym z najbardziej naładowanych czułością koncertów, jakie kiedykolwiek przeżyłam.

Kelela at the Roundhouse, photographed by Ant Adams

Światło jest jednym z najważniejszych bodźców wpływających na ludzką percepcję i może mieć bezpośredni wpływ na samopoczucie psychiczne jednostek. Prawidłowo wykorzystane oświetlenie wnętrza może być wykorzystane do przekazania określonych nastrojów i wywołania reakcji emocjonalnych. Zgodnie z “Doświadczeniem natury: Perspektywa psychologiczna”, opublikowanym przez badaczy Kaplana i Kaplana w 1988 roku, “zmiana faktury lub jasności w tablicy wizualnej wiąże się z czymś ważnym, co dzieje się na scenie […]”. W klubowej scenerii może to oznaczać kluczowy moment w muzycznym show.

“Jeśli zagłębisz się w [płytę Keleli], to odkryjesz, że pełna jest głębi. Keleli śpiewa o wielu rzeczach, które są ciężkie i bardzo emocjonalne, więc chciałem być w stanie przekazać ten dramat wizualnie”, mówi Michael Potvin, człowiek stojący za oprawą kolorystyczną jej koncertu, przez telefon ze swojego brooklyńskiego biura. “Bursztyn był bardzo szczerym kolorem w tym intymnym momencie, utwór i jego tekst mogły zabłysnąć, bez błyskotek i innych sztuczek oświetleniowych.”

Potvin jest założycielem Nitemind, studyjnej firmy specjalizującej się w tworzeniu “wciągających i interaktywnych instalacji, jak również dynamicznych i performatywnych pokazów światła na festiwalach i w obiektach zamkniętych”. W ciągu dziesięciu lat swojego istnienia, studio zgromadziło portfolio znaczących klientów w świecie mody, takich jak Alexander Wang i Comme des Garçons, artysta wizualny Korakrit Arunanondchai, show Marvela we współpracy z Netflixem “Luke Cage” i technologiczny gigant Google. Jego początki jednak, sięgają życia nocnego.

Na początku 2010 roku Potvin był zaangażowany w Steel Drums, nieistniejący już brooklyński klub, który gościł takie legendy muzyki tanecznej jak Physical Therapy, Galcher Lustwerk, Anthony Naples, Max McFerren, Ital (A.K.A. Relaxer) i Aurora Halal. Współpraca z Halal doprowadziła do współpracy Nitemind z wytwórnią Sustain-Release. Podczas legendarnego weekendu w plenerze, w stanie Nowy Jork, Potvin i jego zespół tymczasowo przekształcili letni obóz dla dzieci w rave’ową utopię, w pełni wyposażoną w wideo projekcje przy użyciu diod LED, lasery, lampy UV rzucające światło na boisko do koszykówki i maszyny obficie produkujące dym spowijający imprezujące ciała. Jeden z uczestników, z którym rozmawiałem, wspominał, że w jednym z pokoi, w którym 360-stopniowe stroboskopy przemieszczały się od frontu do tyłu i na boki pod sufitem, doznał halucynacji, którą można opisać mianem “podróży w przestrzeni kosmicznej”.

DJ Sprinkles at Sustain-Release 2016

W innych, mniej imprezowych scenariuszach światło może zostać użyte do celów takich jak kontrola i nadzór. Podczas ubiegłorocznej, debiutanckiej edycji Re-Textured, brytyjskiego festiwalu, który obiecał połączyć “eksperymentalną muzykę elektroniczną, modernistyczną i industrialną architekturę oraz innowacyjne oświetlenie”, znalazłam się w ciasnej uliczce w intensywnie oświetlonym, pomieszczeniu londyńskiego E1, i poczułam jak w mój nastrój zaczyna wkradać się paranoja. Projektor wyświetlający sztukę wideo w chillout roomie był tak jasny, że czułam się, jakby był używany do monitorowania zachowań ludzi w przestrzeni, aby zapobiec (lub złapać ich na gorącym uczynku) zażywania narkotyków. To uczucie wzmagała dodatkowo grupa pracowników ochrony, którzy przemieszczali się po pomieszczeniu.

“Jednym z największych wyzwań [w otoczeniu klubu] jest upewnienie się, że jest wystarczająco ciemno”, mówi Veslemøy Rustad Holseter, (A.K.A. Grinderteeth). W ramach współpracy z kolektywem No Shade szkoli lesbijki, osoby trans i niebinarne, na techników oświetlenia. Od września ubiegłego roku odpowiada za wizualizacje w Trauma Bar und Kino, multidyscyplinarnej przestrzeni performatywnej w Berlinie. Dzięki ich progresywnemu programowi artystycznemu, Trauma szybko stała się istotną częścią nocnego życia miasta, tworząc projekt alternatywnego clubbingu. Sam Holseter, jako muzyk, rozumie, jak pewne kolory wzmacniają doświadczenie publiczności. W swoich sesjach nauczycielskich porównuje swoją praktykę do gotowania. “Masz różne przyprawy, różne składniki, którymi możesz się bawić”. Dla mnie ważne jest, aby poprawić nastrój tego, co gra, operując kontrastem.”

W swojej pracy Holseter lubi skąpać przestrzeń fluorescencyjnych kolorami czerwieni lub zieleni. “Chodzi mi o poprawę nastroju, więc oczywiście jeśli nastrój będzie intensywniejszy, użyję mocniejszych kolorów. Z kolei, jeśli grana jest lżejsza muzyka, mam tendencję do używania łagodniejszych tonów” – mówi. Specjalnie na klubowe wieczory, może użyć kombinacji czerwieni i bieli, które dobrze nadają się do setów techno, natomiast w oprawie koncertowej może użyć bursztynu, odcieni złota lub błękitów.

Kolor bursztynu odegrał również ważną rolę w SKALARZE, docenionej wspólnej instalacji Christophera Baudera i producenta techno Kangdinga Raya. Projekt miał na celu “zbadanie złożonego wpływu światła i dźwięku na ludzką percepcję”.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube’s privacy policy.
Learn more

Load video

Pierwotnie miała on swoją premierę w imponującym berlińskim budynku Kraftwerk podczas edycji CTM w 2018 roku. W instalacji wykorzystano 65 ruchomych, wiszących luster, które odbijały promienie światła w całej 100-metrowej przestrzeni. Wywołało to uczucie ciepła i komfortu pomimo surowego charakteru ogromnej przestrzeni. Dzięki światłu, ruchowi i dźwiękowi “można generować bardzo głębokie reakcje emocjonalne u publiczności i oczywiście bawić się nimi”, mówi Bauder.

Jest on szczególnie zainteresowany psychofizycznym składnikiem technologii. SKALAR, jak mówi, popycha widzów do stanu pogody ducha, gdy promienie światła imitują światło słoneczne lub poruszają się niczym podwodne stworzenie. W innym momencie spektaklu – jak opowiadali widzowie – dało się odczuć złowieszcze emocje i lęk, gdy wizualizacje przeistaczały się w “potwora próbującego cię zaatakować”. Jednakże, wyjaśnia Bauder, “w rzeczywistości nic się nie dzieje poza sygnałami świetlnymi poruszającymi się po pomieszczeniu.” Te reakcje są raczej sztucznie wywoływane, ponieważ “masz te abstrakcyjne skojarzenia wynikające z podstawowych ludzkich odruchów”.

Projekty takie jak SKALAR i Deep Web (inna instalacja, nad którą Bauder pracował z muzykiem i pionierem sound designu Robertem Henke), łączą w sobie najnowocześniejszą technologię i kalejdoskopową estetykę, aby osiągnąć efekt budowania świata. Podczas gdy kojące strumienie światła SKALARA zanurzają gościa w wizjach naturalnego ekosystemu, Deep Web bierze na warsztat powiązania komunikacji cyfrowej i technik nadzoru, tworząc bardziej ponury obraz, wykorzystując ultranowoczesne technologie, takie jak sterowane komputerowo elementy kinetyczne i systemy laserowe do budowania tego przekazu.

SKALAR fot. Ralph Larmann

Podobnie jak genialne kinetyczne instalacje świetlne Baudera i pełna blasku undergroundowa wizja Niteminda, oświetlenie jest również wiodącym motywem estetycznym rezydencji Dixona w Transmodernie na Ibizie. W zeszłym sezonie Transmoderna umieściła nad stanowiskiem DJa kanciastą rzeźbę z lustrem zaprojektowaną przez artystkę wizualną Heleen Blanken we współpracy z Thijsem Rijkersem, wysyłając kolorowe błyski na ogromny parkiet legendarnego klubu Pacha Ibiza.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube’s privacy policy.
Learn more

Load video

Dzisiejsze techniki oświetleniowe, które przesuwają granice coraz dalej, mogą różnić się w swoich zastosowaniach, ale cel pozostaje ten sam: wszyscy zamierzają sprawić, by imprezowicze przenieśli uwagę z DJa za deckami, na przeżywaną na parkiecie zabawę.

“Wierzę, że taniec z twoją ekipą, dziewczyną lub inną osobą, której nigdy wcześniej nie poznałeś, jest kluczową częścią clubbingu”, mówi Dixon, “Światła wokół DJ’a działają świetnie przez pewien czas, ale nie chodzi tu o pokazywanie swoich ruchów ręki przez 6 godzin w nocy”. Uważa on, że istnieje cienka granica między rozrywką a rozpraszaniem uwagi, i jeśli światła klubu są używane tylko do wynoszenia DJ-a na piedestał, to robi się z tego powierzchownym show.

Potvin z Nitemind się zgadza. “Ludzie chcą stracić zmysły i dla odmiany być gdzie indziej”, mówi. “Chcą po prostu być w ciemności i być ze swoimi przyjaciółmi.”

Na szczęście, dzisiejsza kultura klubowa zapewnia przestrzeń do rozwoju dla twórczego oświetlenia, jak również dla przyszłościowych technologii, które służą wywoływaniu intensywnych, dynamicznych emocji. Niezależnie od wyznawanej filozofii, każdy może się zgodzić co do jednego: reakcja emocjonalna musi być na pierwszym miejscu.

Autor: Caroline Whiteley

Tłumaczenie: Rafał Dadura