Electronic Beats Poland

WYWIAD: Eton Messy

Published on January 12, 2017 17:17 Berlin Time

Już w najbliższy piątek, w warszawskim klubie Niebo na imprezie Kitsune zagra brytyjski duet Eton Messy. Możecie ich kojarzyć z grupą Blonde – połowa tego duetu, to także Eton Messy. Brytyjczycy prowadzą własną wytwórnię, a i ich całe życie obraca się wokół muzyki. O polityce i przyszłości Zjednoczonego Królestwa nie chcą rozmawiać, a pytanie o Brexit pominęli znaczącym milczeniem. Krótka rozmowa poniżej:


Poznaliście sie…

Na uniwersytecie w Bristolu. Razem grywaliśmy na imprezach, a później zaczęliśmy wspólnie organizować imprezę…

Jestem rozczarowany – nie studiowaliście w słynnym Eton College!? To oczywiście żart – jaka idea przeświecała projektowi Eton Messy?

Hahaha. Bardzo często w wywiadach jesteśmy pytani o Eton College. Nie, nie studiowaliśmy w Eton.

Eton Messy pierwotnie był pomysłem na platformę na YouTubie promującą młodych i utalentowanych producentów, o których nikt dotąd nie słyszał. A teraz macie wytwórnię – jakie są jej założenia?

Wydajemy muzykę taneczną, ale to wcale nie oznacza, że nie interesują nas nagrania, które są mniej taneczne. Jestesmy otwarci, nie ograniczamy się, probujemy różnych opcji…

Wiele wytwórni wyraźnie zaznacza – “nie przysyłajcie nam niczego, nie jesteśmy tym zainteresowani”. Jak jest z wami?

Słuchamy wszystkiego, co nam ludzie wysyłają i to jest najlepsza metoda na bycie usłyszanym. Właśnie w ten sposób znajdujemy nowych i utalentowanych producentów. Oczywiście sami też szukamy i uważnie przeszukujemy soundcloud.

A nie uważacie, że dziś nagrywanie dobrej muzyki to jednak za mało i że dużo ważniejsza jest umiejętność autopromocji w mediach społecznościowych?

Trochę tak jest – można zauważyć, że coraz więcej producentów i DJ-ów staje się gwiazdami w mediach społecznościowych i ta umiejętność na pewno jest ważna. Ale jednak to nie jest najważniejsze – wszystko musi być poparte dobrą muzyką.

Na kogo warto zwrócić uwagę?

Latmun i Tommy Vercetti to artyści, których warto posłuchać. Cieszy nas, że wreszcie odnoszą sukcesy, bo naprawdę ciężko na to pracowali. Ten Ven też robi dużo zamieszania, zwłaszcza od czasu ukazania się “Overdue” nakładem naszej wytwórni. Równie udane były jego wydawnictwa dla wytwórni Food i Weapons i przeczuwamy, że wkrótce usłyszymy dużo dobrej muzyki od Ten Vena.

Jakie są wasze zainteresowania poza muzyką?

Szczerze? Mało co nas tak kręci jak muzyka. Słuchamy wszystkiego, co nam wpadnie w ręce, więc kiedy nie pracujemy nad naszym projketem, to i tak sluchamy muzyki…

A co moglibyście poradzić młodym producentom?

Nie poddawajcie się i nie idźcie utartymi ścieżkami.

Rozmawiał Norbert Borzym (Czwórka Polskie Radio/Last Robots).