Electronic Beats Poland

Tak samo, ale inaczej. Najbardziej wysamplowani artyści.

Published on April 24, 2016 11:50 Berlin Time

Sample to elementy, które występują powszechnie w takich gatunkach, jak muzyka elektroniczna, dance, techno czy muzyka klubowa. Sponsorowane przez T-Mobile festiwale to występy twórców i wykonawców, którzy sięgają po nie chętnie i wykorzystują w mistrzowski sposób, co może potwierdzić każdy, kto odwiedził choć raz OFF Festival czy Electronic Beats. Zdecydowanie największy wpływ na rozwój i historię muzyki rozrywkowej miał James Brown – Ojciec Chrzestny Soulu, jednak nie brakuje ciekawych przykładów, które wprawią Was w zdumienie.

Muzyka łącząca pokolenia

„A teraz przed wami utwór Us3!” zażartował Herbie Hancock na swoim koncercie przed wykonaniem własnej kompozycji „Cantaloupe Island”. Sampel z utworu wykorzystał zespół Us3 do nagrania „Cantaloop (Flip Fantasia)”. Przez to charakterystyczny motyw zaczął kojarzyć się przede wszystkim z acidjazzowym składem, nie jego pierwotnym kompozytorem, który – najwyraźniej – sam się z tym pogodził. W historii muzyki współczesnej znajdziemy inne, podobne przykłady, w których doskonała muzyka na imprezę sięgała do zupełnie innych gatunków i czasów.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Sampel z „Cola Bottle Baby” Edwina Birdsonga pojawił się w utworze „Harder, Better, Faster” Daft Punk z ich płyty „Discovery” wydanej w 2001 roku. A później też na ścieżce dźwiękowej do filmu animowanego „Interstella 5555”. Singel znalazł się na 132 miejscu 150 najlepszych utworów ostatnich 15 lat według magazynu “NME”. Komu francuski duet powinien za to dziękować?

 

https://youtu.be/GDpmVUEjagg

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Daft Punk mają tego więcej “na sumieniu”.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Każda muza może korzystać z sampli

Hip-hop, podobnie jak elektro, jest dla takich przykładów studnią bez dna. Przypuszczamy, że część z Was dziś pierwszy raz na oczy zobaczy nazwisko Labi Siffre. Tymczasem zupełnie bezwiednie słuchacie jej od wielu lat w przeboju Eminema „My Name Is”.

 

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Ale za to Ettę James powinniście znać. Choćby po to, żeby słysząc „Something’s Got A Hold On Me” nie mówić, że to numer Aviciiego. Nie sposób też od razu nie dodać, że ten ceniony DJ na 2016 rok zapowiedział swoje ostatnie występy na żywo, dobrze więc sprawdzić, jakie festiwale odwiedzić, aby zobaczyć jego niezwykły program muzyczny, pełen zapierających dech w piersi efektów specjalnych.

 

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Kolejna gwiazda EDM, Martin Garrix, w słynnym dropie z „Animals” posłużył się zaś samplem z utworu „What It s” Kelis i Busta Rhymesa z 2001 roku. Udowodnił tym samym, że electronic dance music pozwala sprawnie zmienić znane rytmy w całkowicie nowy sposób, sprawiając, że najnowsze piosenki mogą być zarazem świeże i nostalgiczne.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Stare motywy na nowo

W sumie trudno byłoby uwierzyć w to, że ktoś oryginału nie zna, ale może… w końcu „Lambada” grupy Kaoma ma już swoje spore latka, utwór pochodzi z 1989 roku. Odświeżył go dość solidnie duet Jennifer Lopez i Pitbulla w „On The Floor”. Która wersja lepsza?

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Przykład „Glory Box” Portishead samplujących „Ike’s Rap II” Isaaca Hayesa z 1971 jest jednym ze sztandarowych przykładów na to, jak sampel swoją popularnością wyprzedza oryginalną kompozycję. Do tego stopnia, że gdy radio jakimś cudem zagra Hayesa, 99% odbiorców pomyśli: „Jakim cudem radio gra Portishead?”.

https://youtu.be/8uciibl0rcs

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

A co powiecie o związku Britney Spears z Bollywood? Aż trudno się nie uśmiechnąć, słuchając „Tere Mere Beech Mein” Lata Mangeshkar.

https://youtu.be/pPhBuIkkMic

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Deadmau5 w „Moar Ghosts n’ Stuff” z kolei wykorzystał bardziej rework niż sampla, ale jednak. Miłośnicy najpopularniejszego house’u świata za każdym razem słuchają Sonaty op. 35 Fryderyka Chopina, co jest doskonałym przykładem na to, że nowości muzyki mogą przemycać absolutne, ponadczasowe klasyki.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Zestawienie może chyba spokojnie wygrać Pitbull i jego „I Know You Want Me”, który sampluje słynnego „Street Playera” Chicago.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Jednak w tej rywalizacji najwięcej zyskali The Bucketheads, podbijając parkiety na całe lata słynnym: „These sounds (Fall into my mind)”.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Tak więc, jeśli oglądasz najnowsze teledyski lub jesteś na Electronicbeats festiwal, Audioriver i wydaje Ci się, że zapowiadane jako nowości kawałki już gdzieś słyszałeś, z pewnością nie jest to deja vu, a użycie sampla utworu, który zadebiutował lata wcześniej.