Pet Shop Boys zawsze na czasie

Pet Shop Boys zawsze na czasie

Brytyjski duet PET SHOP BOYS jest na scenie od 35 lat, ale nie odrywa kuponów od dawnej popularności, jaka przypadała na lata 80. i 90. Co rok lub dwa wracają z nowym albumem lub kompilacją, zawsze eksplorują świeże trendy w muzyce elektronicznej. Ich wpływ na taneczną kulturę klubową jest niebagatelny i chcielibyśmy go w tym tekście przynajmniej w podstawowy sposób nakreślić.

Words by Artur Wojtczak

Debiutancki LP „Please” uczynił z Pet Shop Boys bohaterów ambitnego elektro-popu.

W 1986 roku singiel „West End Girls” był taneczną brytyjską odpowiedzią na amerykański hymn rapowy „Rapper’s Delight” Sugarhill Gang.

Polskie radiostacje od lat pomijają ich aktualne wydawnictwa

Na temat muzyki Pet Shop Boys oraz wielowymiarowych – osadzonych w literaturze, filozofii i polityce tekstów wokalisty – odbywają się na świecie uniwersyteckie seminaria naukowe, powstają literackie eseje (w Polsce publikował je Eryk Ostrowski). Tymczasem polskie radiostacje od lat pomijają ich aktualne single i albumy, eksplorując w kółko przeboje z pierwszej fazy działalności duetu. Zupełnie niesłusznie.

Czy nowy album „Hotspot” i planowany koncert w Warszawie to zmienią?

Zawsze szukając nowego undergroundu

Neil Tennant i Chris Lowe zawsze doskonale orientują się w najnowszych trendach muzyki elektronicznej i regularnie chadzają do najlepszych klubów – od Berghain po Fabric. W wywiadzie dla niemieckiego magazynu „Groove” Chris powiedział kiedyś:

Clubbing nie jest kwestią wieku. Jestem niczym Disco Sally – umrę na parkiecie.”

I tak jest w istocie – duet zawsze hołduje najlepszym brzmieniom klubowym szukając swojego miejsca pomiędzy listami przebojów a remiksami na winylowych maxi-singlach.

Wśród ich remikserów – a tym samym i przyjaciół duetu są takie postaci jak Danny Tenaglia, David Morales, DJ Hell, Gui Boratto czy Carl Craig. Czy musimy dodawać, że są oni również wielbicielami muzyki Pet Shop Boys?

 

Tradycja – remix-album

W roku 1986 pojawił się na rynku jeden z pierwszych remix-albumów – „Disco”, który  zawierał zmienione, rozszerzone wersje nagrań z debiutu. Od tego czasu, co parę lat PSB wydają kolejne albumy z tanecznymi reinterpretacjami swoich piosenek. A album „Yes” zawierał dodatkowy krążek z dub miksami.

W 3 lata później, tuż po brytyjskim „Lecie Miłości” symbolizującym triumfalny początek kultury ecstasy i  nurtu acid-house, wydali Introspective”, na którym słychać było echa brzmień Chicago-house.

Na płycie znalazł się zresztą cover piosenki „It’s Alright” amerykańskiego zespołu Sterling Void, który to utwór Pet Shop Boys znaleźli wcześniej na składance „Acid Trax: The House Sound of Chicago” i uznali, że doskonale pasuje do ich brzmienia i przesłania. W tym czasie współpracowali również z ojcem chrzestnym house music – Frankie Knuckles’em.

Melancholia na parkiecie

Nagrywając jeden z najważniejszych swoich albumów – „Behaviour” – będący tak typowym dla Pet Shop Boys przykładem melancholii na parkiecie  – Chris nudził się i niecierpliwił. On przesiadywał za stołem mikserskim w Monachium, tymczasem w Wielkiej Brytanii trwała w najlepsze gorączka rave – jeden z najciekawszych momentów kultury angielskiej – nie tylko tanecznej! On już chciał bukować lot do Londynu, by uczestniczyć w nielegalnych rave-parties.

Zresztą w kilka tygodni później, Lowe pracował już wspólnie z bohaterami sceny UK Hardcore i rave – Altern-8 nad remiksem i stroną B singla pt. „Music For Boys”.

 

Pet Shop Boys i wielcy remikserzy

Lata 90. to wciąż wielka popularność duetu i ukazanie się genialnego, szalenie popularnego albumu „Very”, z którego pochodził m.in. wielki hit europejski „Go West”.

PSB nie byliby jednak sobą, gdyby mieli pokazać tylko swoją twarz z pop-music. Do płyty dołączyli dodatkowy mini album instrumentalny „Relentless”, a single z płyty podstawowej remiksowali m.in. MK, Rollo  i Kevin Saunderson.

Na kolejnych singlach i albumach z cyklu „Disco” część 2, 3 i 4 muzykę Pet Shop Boys przerabiali kolejni uznani  DJ-e i producenci  –  DJ Hell, Junior Vasquez, Danny Tenaglia, Felix Da Housecat, Radio Slave, David Morales czy Tiga.

Pomijając kwestię remiksowania, Morales był również producentem oryginalnej (albumowej i radiowej wersji) innego wielkiego hitu: „New York City Boy”.

Współpraca producencka ze Stuartem Price’em

W 3 lata po niezwykle udanym i bardzo tanecznym albumie „Electric” (typowany do tytułu albumu roku 2013) ukazuje się „Super” – kolejna wspólna produkcja ze Stuartem Price’em (nagrywał m.in.  dla Madonny, Seala, The Killers),  gdzie mamy znacznie więcej brzmieniowych wycieczek do najwcześniejszych dokonań duetu i mniej szukania inspiracji na parkietach Berghain czy Printworks. Wracamy m.in. do czasów nowojorskiego Hi-NRG.

Na obu płytach duet dostarczył nam wówczas dawkę klasycznego brzmienia w stylu Pet Shop Boys: od singlowego „Inner Sanctum”, które zabiera nas w czasy trance lat 90-tych i swobodnie nawiązuje do klasyka „ The Age Of Love”, o którym więcej przeczytacie pod linkiem, aż po znakomite „Burn”, gdzie klawisze brzmią jak… ekstatyczne italo-disco. We’re gonna burn this disco down, before the morning comes.

Najnowsza płyta duetu to “Hotspot” i ukazała się w styczniu. Ponownie jest dowodem na tezę, że Pet Shop Boys są muzycznie zawsze na czasie.