Kayah i KęKę z klipem “Supermenka 2018” - projekt POWROTY rusza na dobre! - Electronic Beats Poland

Kayah i KęKę z klipem “Supermenka 2018” – projekt POWROTY rusza na dobre!

Tydzień temu zaprezentowaliśmy wam bohaterów pierwszego duetu akcji T-Mobile Electronic Beats POWROTY. We wtorek ujawniliśmy, że utworem, który odświeży Kayah wraz z KęKę będzie “Supermenka”.

Pora na konkretny efekt ich współpracy – przed wami “Supermenka 2018”! W najbliższych dniach spodziewajcie się zaś kolejnych materiałów, których bohaterami będą Kayah i KęKę.

Nowa „Supermenka 2018” to nowoczesne brzmienie dzięki połączeniu popu z rapem, nowy tekst i świeże, bardzo zaskakujące podejście do tematu poruszonego przez Kayah lata temu…

Kayah o projekcie:

T-Mobile Electronic Beats POWROTY to projekt, który od razu przypadł mi do gustu. Uwielbiam kiedy utwory dostają nowe aranże, nowe brzmienia i nowe życie. Wiecie doskonale, że kocham muzyczne eksperymenty. Długo poszukiwaliśmy odpowiedniego rapera. Kiedy zapoznałam się z twórczością KęKę, jego historią, metamorfozą, rozwojem i przede wszystkim utworami, z których płynie mądrość, trafność spostrzeżeń, ale też wielki dystans do siebie i świata, wiedziałam że to musi być on. Ogromnie ucieszyłam się kiedy przyjął moje zaproszenie do projektu i wybrał Supermenkę. A kiedy już go poznałam w studiu, wiedziałam, że zrobimy wspólnie wyjątkową rzecz. Myślę, że intuicja mnie nie zawiodła.

KęKę o projekcie:

Gdy tylko dostałem propozycję udziału w projekcie T-Mobile Electronic Beats POWROTY, aby odświeżyć wspólnie któryś z przebojów Kayah, nie zastanawiałem się ani chwili. Pierwszy kawałek, który przyszedł mi do głowy, to była właśnie „Supermenka”. Ten numer z 1997 roku, to chyba moje pierwsze muzyczne wspomnienie z Kayah. Już nie pamiętam, czy to przez obecność Ice-T w klipie, czy może już wtedy w mojej 14-letniej głowie, kiełkowała myśl, że Supermenka widzi tylko jedną stronę medalu….:). Chciałem zaprezentować swój punkt widzenia i cieszy mnie, że moja wizja i mój pomysł na utwór został przyjęty w 100%. No i ten listonosz… Nie mogło być inaczej (śmiech)”.