Electronic Beats Poland

Jak oni kradną

Published on November 2, 2017 13:05 Berlin Time

W świecie elektroniki o plagiat wcale nie trudno, a  przynajmniej o posądzenie o plagiat. Wielu twórców używa kilku podstawowych programów, tych samych paczek pełnych sampli i podobnych wtyczek. Czasami jednak w świecie elektroniki dzieje się coś tak oczywistego, że nie da się tego nazwać inaczej, niż kradzieżą. Najświeższym tego przykładem jest przypadek Hanny Wants, która wypuściła w zeszłym roku do sieci swój najnowszy singiel zatytułowany „Found The Ground”, który brzmi identycznie, jak niemal kultowy „Mercy VIP” Boddiki i Joya Orbisona. 

LEAN ON

Mimo, że przypadek Wants jest najświeższym tematem, w mediach i tak najgłośniejszym jest sprawa Diplo i DJ Snake’a, którzy zarzucili Davidowi Guettcie perfidną kradzież ich „Lean On”, który nawet bez dokładnego przesłuchania brzmi zaskakująco podobnie, jak hymn tegorocznych Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Zresztą, Diplo i Snake w przeciwieństwie do Joya i Boddikai nie mieli zamiaru siedzieć cicho i gdy tylko usłyszeli „fake lean on” od razu ruszyli na twittera, aby poinformować o tym swoich fanów.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

FUCK UP THE FUN

Tymczem Diplo również nie jest świętoszkiem, bo kilka lat temu fani holenderskiego producenta DJ Master-D, przyłapali Diplo na braniu zbyt wielu inspiracji z produkcji tego artysty. Amerykanin odpowiadał za muzyczną stronę singla Azealii Banks zatytułowanego „Fuck Up The Fun” i figurował, jako jedyny producent bitu, który brzmiał niemalże identycznie, jak „Mad Drumz” Mastera. Po ataku fanów Holendra, Diplo odczekał jeden dzień, aby napisać wyjaśnienie, w którym twierdził, że faktycznie zsamplował Mastera-D, ale tak naprawdę „Fuck Up The Fun” to i tak ich kolaboracja…

 

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

NATALIA’S SONG

W undergroundowej elektronice najgłośniej było chyba o przypadku „Natalia’s Song”. Znany z bycia dupkiem Zomby zaproponował w 2007 roku współpracę rosyjskiemu artyście Rearkowi. Zomby miał dokończyć stworzony przez Rosjanina track i wydać go, jako kolaborację. Tak się jednak nie stało i Reark musiał przeżyć niezły szok, gdy dowiedział się, że Brytyjczyk nie tylko wydał kawałek, ale nawet nie wspomniał nikomu o tym, że nie jest jego wyłącznym autorem. Na szczęście Reark szybko wyjaśnił sprawę z 4AD – labelem, w którym ukazał się utwór i doczekał się creditsów na tracku.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

A Wy? Czy pamiętacie jeszcze jakieś przykłady plagiatów w światkach elektroniki? W aktualnej muzyce wielu producentów stąpa po cienkiej linii między samplingiem, inspiracją i zbyt wulgarnym zapożyczeniem i jak widać nie ma znaczenia, czy jesteś sławny, czy nie – łatwo czasami ją przekroczyć.