Electronic Beats Poland

Jak Kraftwerk stworzył muzykę

Words by Igor Prusakowski
Published on May 7, 2020 09:26 Berlin Time

Muzyka elektroniczna to bardzo szeroki termin, kryjący za sobą wiele odłamów gatunkowych, skierowanych do najróżniejszych grup docelowych – od industrialu, przez minimal techno, aż po deep house. Podobnie jest z punkiem, który głównie za sprawą kapel hardcore’owych i post-punkowych przeżywa ostatnio kolejną młodość. Rap jest na topie w mainstreamowych mediach od kilku ładnych lat.

Można wymienić tutaj jeszcze wiele (like, naprawdę wiele) gatunków muzycznych i szufladek, ale wszystkie mają jeden, WIELKI punkt styczny. Tym punktem jest Kraftwerk.

“The Observer”, “The Guardian”, “LA Weekly” i zapewne setki pism branżowych i nie tylko, nazwali Kraftwerk najbardziej wpływowym zespołem muzycznym na świecie (lub drugim – po The Beatles). Sama historia Ralfa Hüttera, Floriana Schneidera i spółki, ale także ich unikatowość i nowatorskość tworzonej przez nich muzyki została szerzej przybliżona w naszym alfabecie. Tutaj z kolei przybliżymy nieco bardziej temat wspomnianego wpływu na inne gatunki muzyczne – a nawet pionierskości.

POST-PUNK

Kraftwerk można określić jednym z pierwszych post-punkowych zespołów w historii, mimo, że sami działali już kilka ładnych lat lat przed oficjalnym powstaniem punk rocka. Proto-post-punk? Brzmi kuriozalnie – ale w tym wypadku prawdziwie. Choć Ralf i Florian działali jednak w tych samych czasach, co lwia część punkowych ikon – sami inspirowali się choćby Ramones (“eins, zwei, drei, vier” w “Showroom Dummies” jest zainspirowane właśnie odliczaniem przed numerami Ramones na żywo), to nie da się nie zauważyć podwalin, jakie stworzyli pod cały post-punk.

Już flagowy zespół tego gatunku – Joy Division i jego członkowie, a zwłaszcza Ian Curtis, przyznawali się do wielkiego wpływu, jaki wywarł na nich Kraftwerk – przed ich koncertami ze sceny leciał album “Trans-Europe Express”. New Order z kolei samplowało, jak i szeroko inspirowało się Kraftwerkiem przy pisaniu swoich największych hitów – barwa klawiszy w “Blue Monday” jest zapożyczona z “Uranium” z płyty “Radioactivity”, a roboczym tytułem “Your Silent Face” było “Kraftwerk 1”. Sprawdźcie sami – podobieństwa do “Europe Endless” nie da się ukryć.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

SYNTH POP/NEW WAVE

Nowa fala to kolejny gatunek, którego bez Kraftwerka mogłoby nie być – a na pewno nie w takim kształcie, jaki znamy obecnie. Nawet Martin Gore z Depeche Mode powiedział, że Kraftwerk to ojcowie chrzestni muzyki elektronicznej. “The Man-Machine”, wydane w 1978, przetarło szlaki dla całego popu lat 80., a “Computer World” jeszcze bardziej nakierowało synth-popowych twórców. Wystarczy sprawdzić “Pocket Calculator”, “Computer Love” czy “The Robots”, a potem posłuchać Orchestral Manoeuvres in the Dark, Ultravox, Soft Cell, czy pozostając w temacie depeszowym – Yazoo. Zresztą to właśnie Kraftwerk i ich “Autobahn” była jedną z pierwszych, w całości elektronicznych popowych płyt, bez użycia klasycznego instrumentarium. Gdy inni dalej tkwili w latach 70., Kraftwerk był przyszłością.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

RAP

Może sprawdzając nowości od Drake’a czy Young Multiego trudno w to uwierzyć, ale Kraftwerk stał również u podstaw rapu. Nie w warstwie lirycznej, ale muzycznej – czy ktoś jest zaskoczony?

Hitem zeszłorocznego OFF Festivalu był set Egyptian Lover, jednego z pionierów oldschoolowych hip-hopowych bitów i elektro. Podobne produkcje, oparte głównie na brzmieniu Rolanda TR-808 możecie usłyszeć choćby u Afrika Bambaataa. I to właśnie obok tej bitmaszyny, sampel z Kraftwerka stał u podstaw największego hitu Afrika Bambaataa & the Soulsonic Force – “Planet Rock” – z “Numbers”, ale przede wszystkim z “Trans-Europe Express”. Kto wie, może gdyby nie ten sampel i “Planet Rock”, rap nigdy nie stałby się tak popularny? Kraftwerk jednak (co prawda pośrednio) rozbujał nowojorskie parkiety.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

ELEKTRONIKA

I nie tylko nowojorskie. “Trójka z Belleville”, czyli Juan Atkins, Kevin Saunderson i Derrick May – twórcy detroit techno, często wyróżniali Kraftwerk i Giorgio Morodera jako ich największą inspirację. Europejska muzyka elektroniczna była dla nich czymś totalnie odmiennym od tego, co powstawało wtedy w Stanach. Była czysta, piękna i pełna klasy – dokładnie tak, jak stereotypowe wyobrażenie o Europie. Jej twarzą oczywiście był Kraftwerk, który obok kosmicznego piękna potrafił wplatać w muzykę psychodeliczne motywy i industrialne brzmienia.

Atkins wraz z Richardem Davisem na początku lat 80. założyli grupę Cybotron. W ich najbardziej znanym utworze, “Clear”, jest pętla perkusyjna, która zainspirowała wielu późniejszych, rapowych producentów. Ten sam utwór jest również oparty na “The Hall of Mirrors” Kraftwerka. Oczywiście z klasycznego “Trans Europe-Express”.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Do teraz wielu twórców elektronicznych odwołuje się do Kraftwerk – choćby LCD Soundsystem i ich “Get Innocuous!” z linią basu żywcem wyjętą z “The Robots”. Wszystkich nie sposób jest wspomnieć, ale gwarantuję Wam – jeśli świetnie bawicie się w Bergheim, to właśnie dzięki ekipie z Düsseldorfu.

INNI ARTYŚCI

Tak, jak Kraftwerk trudno zakwalifikować pod jeden, wybrany gatunek muzyczny, tak samo jest z Davidem Bowie. Na jego trylogię berlińską Kraftwerk miał jednak ogromny wpływ – Bowie słuchał wtedy bardzo dużo krautrocka i elektroniki, a Kraftwerk obok Neu! był jedną z jego głównych inspiracji. Jak bardzo Kraftwerk oddziaływał na Bowiego możecie sprawdzić w utworze “V-2 Schneider” z “Heroes”, nazwanym zresztą na cześć Floriana Schneidera.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Artyści zresztą często byli pod swoim wzajemnym wpływem – na “Trans-Europe Express” w utworze tytułowym możemy usłyszeć drobny hołd dla Popa i Bowiego w słowach “From station to station, back to Dusseldorf City. Meet Iggy Pop and David Bowie.” Takie spotkanie rzeczywiście miało miejsce – Bowie podczas swojego pobytu w Niemczech przyjechał do Düsseldorfu do Kling Klang Studio – prywatnego studia Kraftwerk.

Wiele osób urodzonych, tak jak ja w latach 90. może również kojarzyć Kraftwerk z inną niemiecką grupą – Rammstein. To właśnie oni coverowali swego czasu “Das Model”, gdzie za czasów Kazaa był to jeden z ich najpopularniejszych utworów. To również jeden z najczęściej coverowanych – godną uwagi wersję nagrało choćby Big Black Steve’a Albiniego.

YouTube

By loading the video, you agree to YouTube's privacy policy.
Learn more

Load video

Takie przykłady można mnożyć i mnożyć, a żeby przedstawić wszystkie zespoły i twórców zainspirowanych Kraftwerkiem, nie starczyłoby życia. Warto sprawdzić te najbardziej znane, aby przekonać się o ich wielkości i znaczeniu dla światowej muzyki – od przełomu lat 60. i 70. Aż do teraz. I jeśli Beatlesi byli więksi od Jezusa, to Kraftwerk jest większy od Beatlesów.

Przypominamy, że Kraftwerk ze swoim wyjątkowym 3-D show wystąpi w Polsce już 21 czerwca podczas 14 edycji festiwalu Tauron Nowa Muzyka Katowice.

Bilety:

 

https://goingapp.pl/evt/1924493/tauron-nowa-muzyka-katowice-karnet-2-dniowy