Gry na które nadal czekamy w 2018 roku | Electronic Beats Poland

Gry na które nadal czekamy w 2018 roku

Gry na które nadal czekamy w 2018 roku

 

Przed nami sporo pracowitych miesięcy jeśli chodzi o granie w gry. Postanowiliśmy wybrać kilka najciekawszych według nas tytułów, które mają trafić do nas w tym roku. I zdecydowaliśmy ograniczyć się do tych tytułów, które mają oficjalnie podane daty premiery, aby nie skończyć jako ta lista, której 80% gier jednak nie trafi do fanów w okresie gdy została napisana.

Sprawdźcie pozycje, na które najbardziej czekamy i dajcie znać kogo wam tam brakuje.

Spider-Man

PREMIERA: 7.09.2018

Insomniac Games zrobili z “Batmana” dobrą grę, dlatego możemy wierzyć, że w końcu po milionach prób “Spider-Man” też doczeka się tytułu, w który warto będzie grać. Oczywiście nie okłamujmy się najbardziej czekamy na dwie rzeczy – huśtanie się na pajęczej sieci i na niewyparzoną gębę głównego bohatera. Ale co z tego wyniknie – czas pokaże.

Shadow of the Tomb Raider

Trzecia i ostatnia część reboota historii panny Croft trafi do nas za niecały miesiąc i nie możemy się doczekać jak zwieńczą historię Lary twórcy. Tym razem gra ma o wiele bardziej skupiać się na stealthie niż jej poprzedniczki, co nas szalenie cieszy. Nie ma nic lepszego niż dobra skradanka, która umie zamienić się w masakrę ponieważ ktoś nie umie w ogóle grać w stealthie.

Mega Man 11

PREMIERA: 02.10.2018

Od debiutu Mega Mana minęło trochę ponad 30 lat, a na jedenastą odsłonę jego przygód trzeba było czekać o wiele za długo. W nowym MM możemy chyba się spodziewać tego samego co zawsze. Nowe umiejętności zdobywane od pokonanych bossów, ciekawe poziomy i oczywiście throwbacki do przeszłości, to kilka powodów dla których pokochaliśmy Mega Mana w pierwszej kolejności.

Assasin's Creed Odyssey

PREMIERA: 05.10.2018

Asasyni niedługo będą musieli przenieść się do epoki brązu, bo Ubisoft zaczyna zaliczać już powoli wszystkie możliwe okresy i geograficzne miejsca. Poza Japonią o której marzą wszyscy gracze na świecie. Tak czy siak w “Odysei” przeniesiemy się do antycznej Grecji i będziemy musieli przetrwać nasz trening jako dzieci w Sparcie, aby potem zrobić wszystko to za co kochamy Asasyna. Odprowadzać ludzi w różne miejsca.

Call of Duty: Black Ops 4

PREMIERA: 12.10.2018

Oczywiście, że stestujemy “CODa”, aby go potem najprawdopodobniej odłożyć na półkę i zapomnieć na zawsze, bo jeśli jest coś czego nie potrzebujemy to kolejny battle royal i tytuł, które całkowicie rezygnuje z sinle-playera. Zostaniemy sobie przy PUBG i CS:Go. Albo wyjdziemy na idiotów i się zakochamy. W obu wypadkach wygrywamy.

Battlefield 5

PREMIERA: 19.10.2018

Wszyscy chcieliśmy wrócić do czasów Drugiej Wojny Światowej, dlatego nie możemy się doczekać, aż piątka pozwoli nam cofnąć się w czasie do momentu, w którym “MOH”, “COD” i “Battlefield” stawały w szranki kto wierniej odwzorowuje tragiczność walk między 39 a 45.

Red Dead Redemption 2

Premiera: 26.10.2018

Nie sądzimy, abyśmy musieli wyjaśniać dlaczego czekamy na ten tytuł. Nie okłamujmy się. Wszyscy czekaliśmy na powrót “Red Dead” od lat. I nie okłamujmy się – bardzo prawdopodobne, że będzie to najlepszy tytuł growy nadchodzących miesięcy, lat, dekady. Jeśli oczywiście Rockstar wyrobi się z premierą.

Hitman 2

PREMIERA: 13.11.2018

IO Interactive dalej stoi za drugą częścią powrotu Agenta 47 i możemy się spodziewać tego co od zawsze kochaliśmy w tym tytule. Ciekawych miejsc do eksploracji, wielu sposobów na mordowanie ludzi i czasami przebierania się w całkowicie irracjonalne kostiumy.

Fallout 76

PREMIERA: 14.11.2018

Mimo, że nowy Fallout nie będzie niestety kolejnym wielkim single playerem, który zachwyci nas swoją historią (albo doprowadzi do szewskiej pasji jak w wypadku czwórki), to nadal chcemy dowiedzieć się co z tego wyniknie. “76” ma być survivalową grą, w której będziemy mogli współpracować i walczyć z graczami z całego świata. Mapa “76” jest podobno czterokrotnie większa od poprzedniczki więc może faktycznie warto zainwestować w pomocnik do przeczesywania pustkowi.

Pokemon: Let's Go Pikachu and Eevee

PREMIERA: 16.11.2018

Ciekawe w wypadku wyjaśniania dlaczego czekamy jest fakt, że tak naprawdę nie trzeba nic pisać. Bo jeśli macie nas zrozumieć to gracie w tę grę i też czujecie ekscytację na myśl o premierze. A jeśli nie rozumiecie zajawy Pokemonami, to pewnie raczej nie obudzi się w was ona nagle po 20 latach ich bytności na polskim rynku. Ale my czekamy. Bo Pokemony są super.

Darksiders 3

PREMIERA: 27.11.2018

Czas powróci do Jeźdźców Apokalipsy i czas znowu zmierzyć się z przeciwnikami, których potniemy na małe krwawe kawałeczki za to, że z nami zadarli. Tym razem wcielimy się w Furię i biegając z najeżonym ostrzami biczem będzie czyścić postapokaliptyczną Ziemię z hord demonów.

Just Cause 4

PREMIERA: 4.12.2018

Rico Rodriguez powraca i jak zwykle w wypadku “JC” nie spodziewamy się, że ktokolwiek z nas skończy tę grę w trybie historii. Raczej jak to zwykle zajmiemy się robieniem głupot, wybuchów, szalonych maszyn i wyścigów stu limuzyn po krętej pustynnej trasie. Bo jeśli za coś kochamy Just Cause to za szaleństwo jakie wprowadza wolność, którą twórcy uwielbiają dawać swoim graczom.

Super Smash Bros. Utimate

PREMIERA: 7.12.2018

Nintendo powraca z kolejnym legendarnym tytułem, który niestety przypomni nam, że mało kto w Polsce ma Switcha i nie ma z kim grać online. Ale kolejny powód, aby usiąść ze znajomymi na kanapie na szczęście pojawi się w naszych życiach. W tytule zobaczymy wszystkie klasyczne postaci plus kilku nowych gości takich jak Ridley, Inklingi ze Splatoon czy Daisy.