Glitter Confusion: Brokat to błonnik duszy - Electronic Beats Poland

Glitter Confusion: Brokat to błonnik duszy

Words by Agata Hudomięt

Imprezy spod znaku Glitter Confusion to jak przejście na drugą stronę lustra. Feeria kolorów, pióropusze, lateksy i obłędnie wysokie obcasy. Taniec, performance, rzeźba, fotografia. Zatarta granica między brzydotą i pięknem. A wszystko obsypane toną brokatu. Do tego my – goście, którzy mają tę wyjątkową szansę wejścia w głowy artystów, spojrzenia na świat ich oczami. Przede wszystkim jednak Glitter Confusion to miejsce wolne od uprzedzeń. Warto skorzystać z ich zaproszenia.

Zacznijmy od początku…

Glitter Confusion powstało jako inicjatywa zrzeszająca artystów, którzy z własnej potrzeby dokumentują swoje życie.

 

Skupiając się w grupie, maksymalizujemy i optymalizujemy nasze możliwości komunikacji ze światem zewnętrznym, rośniemy w siłę i budujemy samonapędzającą się bezpieczną przestrzeń dla naszych działań. Ta alternatywa jest naszą rzeczywistością ale chcemy jednocześnie zaprosić wszystkich, którzy potrzebują schronienia i wsparcia lub brakuje im miejsca do manifestacji i ekspresji. – tłumaczą Krzysztof Sierpiński i Sandra Roczeń, założyciele GC.

Zaczęło się skromnie, od fotografii. Jednak szybko przekształciło się to w multimedialny ruch, gdzie zdjęcia są jedną ze składowych wystawy. Niech Was jednak nie zmyli brokatowa zasłona dymna. Prace Glitter Confusion poruszają ważne dla artystów problemy społeczno-kulturowe.

Promujemy wolność i walczymy ze stereotypami. Tworzymy przestrzeń bezpieczną i przyjazną każdemu niezależnie od płci, wiary czy orientacji. Wierzymy w niezależną siłę jednostki. Każdy zasługuje, by żyć w zgodzie ze sobą.

Skąd to zamieszanie?

Glitter Confusion ma formę otwartą i rozrastającą się. Nazwa to połączenie pseudonimów pod którymi publikujemy swoje prace w internecie tj. Too Much Glitter in My Head + Ç ìš ƒør Çøñƒüšìøñ. Inicjatywa zrzesza fotografów oraz artystów pracujących z wideo, rzeźbą, słowem, modą. Ponadto mamy w swoich zastępach muzyków, wokalistów, dj’s, performerów i drag queens/queers. – tłumaczy Sandra.

 

Pierwsza impreza GC miała swoją premierę w klubie Pogłos, którego przestrzeń oraz światopogląd idealnie pasuje do idei artystów. Tam też odbyła się impreza z okazji rocznicy ruchu, w międzyczasie do życia został powołany Glitter Confusion Instant.

W odsłonie Insant prezentujemy wybrany aspekt naszej twórczości. Wysyłamy symboliczną delegację do popularnych klubów, tak jak subkultura club kids zakładamy naszą sztukę na siebie i zapraszamy do odwiedzenia drugiej strony lustra. Nie jesteśmy hostessami i trudny byłoby powiedzieć, że jesteśmy zespołem tanecznym. Nadajemy klimat imprezom i mieszamy się między ludzi. – wyjaśnia Krzysztof.

Najważniejsze to sprawić, by ludzie czuli się swobodnie.

NAJBARDZIEJ CENNE DLA NAS SĄ MOMENTY, GDY KTOŚ DZIELI SIĘ Z NAMI WŁASNĄ INTERPRETACJĄ EKSPONATÓW W SPOSÓB NATURALNY.

Skąd ten brokat?

Podstawową składową tego całego zamieszania jest oczywiście brokat. Jesteśmy na nim obsypywani już na samym wejściu i wszyscy uczestnicy GC chętnie się nim dzielą przez całą noc. Skąd to uwielbienie do tych drobnych świecidełek? Sandra tłumaczy, że dla niej brokat to błonnik duszy, antidotum na brak niezbędnej ilości światła w niektórych przestrzeniach.

Przy dziennych działaniach może okazać się zbędny, jednak w przestrzeni klubowej potrafi się stać niezastąpionym antydepresantem. Ciężko odmówić takiej logice racji, w końcu chyba w każdym z nas jest ta potrzeba blichtru.

BROKAT JEST DLA MNIE SYMBOLEM CZEGOŚ, CO MIMO SWEGO MAŁEGO ROZMIARU JEST BARDZO WIDOCZNE. CZASEM PO IMPREZIE ZOSTAJE NA NASZYCH UBRANIACH NAZNACZAJĄC NAS NA DŁUGO. BROKATOWE ZAMIESZANIE POWSTAJE W WYNIKU ZDERZENIA CZYSTEJ ENERGII DUSZY Z ZASTANĄ RZECZYWISTOŚCIĄ. OD NAS SAMYCH ZALEŻY, JAK TE ŚWIATY SIĘ POŁĄCZĄ.

Rodzinę Glitter Confusion tworzą: Agnieszka Adamowicz, Grzegorz Mikrut, Dominika Rutkowska, Weronika Woźniak, Gregory Error, Dünayev, Fryderyk Tabaka, Julia Stelmaszczuk, Polishboy 08, Gąsiu, Joanna Chwiłkowska.

Śledź ich poczynania na FB!