Fajnie jest być złym – recenzja “LEGO: Super Złoczyńcy” | Electronic Beats Poland

Fajnie jest być złym – recenzja “LEGO: Super Złoczyńcy”

Jesteśmy uzależnieni od gier tworzonych przez Travellers Tale z klockami w roli głównej. Jednak za każdym razem gdy odpalamy kolejne przygody sygnowane znaczkiem duńskiego twórcy zabawek spodziewamy się, że tym razem przywita nas zawód. Tak się jednak nie dzieje i chociaż formuła gier TT nie zmienia się od lat to jest ona ulepszana z każdą odsłoną.

W “LEGO: Super Złoczyńcy” po raz pierwszy możemy stanąć po stronie zła. Jednak ci  nasi źli nie są, aż tak potworni abyśmy musieli wyjaśniać dzieciom dlaczego okradamy i rabujemy razem ze swoimi kumplami inne postaci. Historia jaką przedstawiają twórcy stawia naprzeciwko nas nowych superbohaterów, którzy trafiają na ziemię z równoległego wymiaru gdzie żyją na Ziemi-3. Problem polega jednak na tym, że chociaż w wyglądzie przypominają członków Ligi Sprawiedliwości, Ultraman, Super Woman, Owlman i reszta tak naprawdę kochają czynić zło. W stylu Suicide Squad, Joker i jego kumple decydują się w swój wredny sposób pokonać podszywający się pod dobro Syndykat Sprawiedliwości.

Mimo, że już kilka razy LEGO flirtowało z tworzeniem własnych postaci to dopiero przy “Super Złoczyńcach” naprawdę mamy możliwość stworzenie protagonisty z prawdziwego zdarzenia. I nie jest to po prostu statysta w trakcie rozgrywki, ale postać bez której daleko nie zajdziemy, a w cut-scenkach często możemy usłyszeć jak jesteśmy wyśmiewani przez Catwoman czy Harley Quinn.

Mój złol nazywa się Switch, jego ręcę mają różnokolorowy blask a promienie, którymi strzela są niewidzialne. Do tego zamiast spodni nosi kostium samochodzika. Możliwości stworzenia postaci są naprawdę wielkie i razem z pięcioletnim fanem LEGO udało nam się zrobić pierwszorzędną postać po długich 30 minut dokładnej analizy każdej z opcji, którą dali nam twórcy.

Poza tworzeniem własnej postaci i faktem, że wcielamy się w złych “LEGO: Super Złoczyńcy” to tak naprawdę stara, dobrze znana forma od lat przedstawiana fanom przez Travellers Tale. I mimo, że już minęło solidne kilkanaście lat od pierwszej gry tworzonej przez tego dewelopera to nadal się tymi tytułami nie nudzimy. Pytanie jednak czy w końcu przyjdzie taki moment w historii LEGO, że twórcy nie będą mieli wyboru i będą musieli postawić na coś nowego. Nadal naszym ulubionym tytułem jest historia “Harry’ego Pottera”. Możliwe, że poziom gry zależy od poziomu oryginalnej historii dlatego póki powstają hitowe filmy póty mogą powstawać ich egranizacje. Bo czasami słabo jest pokazać małemu dziecku bitwy kosmicznego z Gwiezdnych Wojen, ale już w wersji klockowej i interaktywnej?

Koniec końców “Super Złoczyńcy” to fajny tytuł. Nie zmieni waszego wyobrażenia o grach LEGO, ale zaspokoi was jeśli chodzi o miłą rozrywkę. Zwłaszcza gdy musicie czekać na “Red Dead Redemption 2”.

 

Za kopię gry na PS 4 dziękujemy Cenega Polska