Elektroniczna polska jesień | Electronic Beats Poland

Elektroniczna polska jesień

Koncertowa jesień pod względem rodzimej elektroniki zapowiada się imponująco. Wspólnie z Going. wybraliśmy dla Was najciekawsze wydarzenia, w których na pierwszy plan wysuwają się syntezatory, przestery, dropy i abletony. Gotowi na pobudzającą dawkę tanecznej energii? Chodźcie z nami!

Bass Astral x Igo - ŁDZ, KATO, WWA

Duet producent-wokalista to niemalże murowany przepis na sukces w naszym kraju. W długą trasę, obejmującą największe polskie miasta, wyrusza Bass Astral i Igo. Jak sami o sobie mówią, inspirują się Stevem Jobsem, trio Moderat oraz Tommy Lee Jonesem. Ich występy to wulkan energii – ciężko przewidzieć i zapanować nad tym, co wydarzy się na scenie. Wokalne popisy i imprezowe, niezwykle taneczne beaty to ich znak rozpoznawczy. Panowie będą promować swój nadchodzący album Orell, który jest następcą ciepło przyjętego debiutu Discobolus. Wszyscy meldują się na parkiecie!

Baasch - WWA, KRK

Bartek Schmidt aka Baasch to wyjątkowo skromny i pracowity muzyk. Jego druga płyta Grizzly Bear with a Million Eyes ukazała się wiosną tego roku i spotkała się z przychylnymi recenzjami najważniejszych magazynów. Podczas koncertu warszawskiego producenta należy spodziewać się wielu melancholijnych melodii, które w połączeniu z żywą perkusją i elektronicznymi podkładami dają znakomity efekt. Gdzie szukać Baascha? Wpadajcie do Warszawy i Krakowa!

Urbanski - TRŃ, BB, KRK, BŁK

Wojtek Urbański jest podręcznikowym przykładem tytana pracy. Popularność zdobył grając z Łukaszem Stachurko w Rysach, a obecnie komponuje solowy materiał. Oprócz tego, zajmuje się pisaniem muzyki do spektakli teatralnych oraz telewizyjnych produkcji. W tym roku, światło dzienne ujrzała kompilacja, zawierająca przekrój kompozycji Urbańskiego, nagranych na przestrzeni ostatnich kilku lat. Za nami pierwszy koncert w Warszawie, który zebrał liczną publikę i jest doskonałym zwiastunem nadchodzących gigów.

Kamp! - KATO

Jeden z najpopularniejszych alternatywnych zespołów i jednocześnie pionierzy polskiego electropopu – gatunku, który eksplodował po 2010 roku. Gdyby nie trio Kamp!, nie byłoby obecnie tak rozbudowanej, wręcz przesyconej sceny alternatywnej, która zatopiona jest w elektronice. Na przestrzeni lat, wypracowali swój styl, któremu najbliżej do przebojowych i wpadających w ucho piosenek. Tej jesieni, zespół wpadnie między innymi do Białegostoku i Katowic – team pierwszy rząd obecny!

Jacaszek - KRK

Michał Jacaszek jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i szanowanych muzyków poza granicami Polski. Jego tegoroczny album Kwiaty został wydany przez renomowaną wytwórnię Ghostly International, pod której opieką znajdują się również Shigeto, Matthew Dear czy Tycho. Kompozytor zagra w nietypowej przestrzeni Małopolskiego Ogrodu Sztuki i będzie to wyjątkowy koncert. Wspólnie z Vasenem Piparjuurim związanym z WEF oraz tureckim duetem NOHlab zaprezentuje premierowy projekt audiowizualny przygotowany specjalnie na tegoroczną edycję festiwalu Patchlab.

Night Marks - KRK

Chociaż nagrywają już od kilku lat, dopiero w tym roku popularność Night Marksów eksplodowała. Wydali debiutancką płytę, wypełnioną ciepłymi i melodyjnymi numerami spod znaku muzyki soulful. Hype jest, to są i koncerty – a na te zapraszamy szczególnie, bo muzycznie to najwyższa półka. Spisek Jednego i znany również z EABS Marek Pędziwiatr zagrają w krakowskim Sercu i poznańskim LABie. Wpadajcie tam, bo te rytmy bujają!

Kroki - WWA

Obecnie najbardziej rozchwytywany boysband na rodzimym podwórku. Od nagrania debiutanckiej EP-ki Stairs minęło już kilka miesięcy, a chłopaki wciąż utrzymują się na topie i co więcej, nie planują osiadać na laurach. W planach jest wydanie pierwszego longplaya, a w tzw. międzyczasie, Kroki nie zwalniają tempa i sporo koncertują. My z wielką przyjemnością wybierzemy się na ich występ w Grizzly Gin Bar, gdzie zagrają podczas jednego z wieczorów współorganizowanych przez label Kayax.

Coals - LBN, TRŃ, WWA

Pomimo stosunkowo młodego wieku, duet Coals zdążył już zaliczyć występy na wielu ważnych festiwalach, w tym na katowickim OFFie, hamburskim Reeperbahnie czy islandzkim Airwaves. Inspirują się Deanem Bluntem, Spookym Blackiem oraz Sigur Ros, a wypadkowa ich muzyki jest otoczona nostalgiczną, nieco dziwaczna aurą. Kilka dni temu wydali debiutancką płytę zatytułowaną Tamagotchi i w związku z tym, ruszają w europejską trasę. Nasze przystanki? Zdecydowanie Warszawa, Toruń i Lublin!

Too Many Fireworks - WWA

Niezależna wytwórnia Too Many Fireworks przedstawia kolejną odsłonę cyklu “Scores”. Idea tychże spotkań jest niesamowicie ciekawa i inspirująca. Zaproszeni artyści wykonują na żywo muzykę do wybranych przez siebie fragmentów filmu. Wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, a publiczność doświadcza audiowizualnego pokazu, który wymyka się standardowym opisom. Odrobina awangardy jeszcze nikomu nie zaszkodziła.