Czy “Get Even” stanie się hitem? | Electronic Beats Poland

Czy “Get Even” stanie się hitem?

Inspirowanie się filmem czy książką podczas tworzenia gry jest dobrym chwytem marketingowym, aby potencjalni gracze mogli poczuć ekscytację na myśl o growej wersji „Memento” albo „Efektu Motyla”. Właśnie te dwa kultowe dla wielu przykłady popkulturowe miały największy wpływ na twórców „Get Even”, gdy rozpoczynali pracę nad swoją grą. Ich celem było stworzenie gry, w której czas nie ma znaczenia, a klasyczny storytelling został odstawiony na boczny tor.
Wszystko zaczyna się prosto. Znajdujemy się w środku lasu i naszym celem jest uratowanie porwanej dziewczyny. Nie zadajemy sobie oczywiście pytania na początku kim jesteśmy, dlaczego tam się znaleźliśmy albo czemu warto ratować to dziewczę. W końcu pierwsze rozdziały gier to samouczek więc idziemy przed siebie. Motywy, historię bohatera na pewno poznamy w ciągu następnych cut-scenek i będzie wiadomo, o co biega. Tak się jednak nie dzieje, bo po tej pierwszej oczywistej misji okazuje się, że wszystko nie ma sensu.

Trafiamy do szpitala psychiatrycznego.. A nasz protagonista podobnie jak my na początku gry nie jest w stanie powiedzieć dlaczego znalazł się w lesie, po co miał uratować dziewczynę i kim właściwie jest. Aby dokopać się do tajemnicy własnego istnienia musimy cofać się w czasie dzięki specjalnemu przyrządowi na naszym czerepie i wypełniać puste przestrzenie naszej pamięci. Dzięki temu twórcy otworzyli sobie możliwości wrzucania nas do setek różnych miejscówek, które normalnie trudno by było logicznie połączyć w całość. W ciągu grania w „Get Even” będziemy mogli poczuć się jak szpiedzy wykradający tajemnice handlowe, zwyczajni najemnicy czy zagubieni pacjenci w psychiatryku. A wszystkie to „rozdziały” jak je można określić będziemy musieli jakoś poukładać w swoich głowach szukając odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytanie.

"„W grach najczęściej historia zaczyna się w punkcie A i kończy w B. Ale tak jak w wielu filmach chcieliśmy zerwać z tym i spróbować opowiedzieć historię w inny nieoczywisty sposób. (…) Dla mnie od zawsze marzeniem było móc cofnąć się w czasie i być może podjąć inne decyzje od tych, które w przeszłości zaważyły na mojej przyszłości. (…) Get Even właśnie na tym marzeniu się opiera”"