Alfabet Światowej Elektroniki: X jak Xhin - Electronic Beats Poland

Alfabet Światowej Elektroniki: X jak Xhin

Urodzony w Singapurze Lee Xhin zaczął tworzyć muzykę już w 1997 roku jednak na swoje debiutanckie wydawnictwo artysta musiał czekać do 2003 roku gdy do słuchaczy trafiła EP-ka „Xycle”, po której szybko został wydany debiutancki longplay muzyka „Supersonicstate”.
Oba te wydawnictwa artysta wydał własnym nakładem jako sposób przyciągniecia uwagi ludzi związanych z techno sceną, jednak na faktyczne docenienie swojego wyjątkowego miksu techno, mocnych subbasów, ambientu i idmu muzyk musiał poczekać jeszcze kilka lat gdy jego talent został odkryty przez niemiecki label Meerestief.
Co ciekawe „Supersonicstate” jest niemalże niemożliwe to odnalezienia w sieci. Płyta dostępna tylko i wyłącznie w Singapurze była w 2011 roku udostępniona przez muzyka na jego soundcloudzie, ale producent wyraźnie musiał się rozmyślić i usunął playlistę ze swojego konta.

Mimo niepowodzeń w rodzinnym mieście Xhin dalej próbował wysyłać swoje demo do europejskich labeli i w końcu przyniosło to efekt gdy dołączył do Meerestief swoim pierwszym oficjalnym wydawnictwem. Jego remiks dla Five Green Circle zyskał mu uznanie wśród rzeszy djów grających Ronan’s BBQ w każdym zakątku klubowego światka. W 2007 roku światło dzienne ujrzała epka „Borg” rok po której do sprzedaży trafiło „Greyscale”, w której muzyk po raz kolejny mierzył się z pełnowymiarowym albumem elektronicznym.

Wydaje się, że najważniejszym momentem jednak w karierze producenta było dołączenie do nowozałożonego przez Lucy’ego labelu Stroboscopic Artefact.

Od najmłodszych lat Xhin był zafascynowany gitarą starając się grać Black Sabbath, Led Zeppelin czy Iron Maiden. Dlatego nikogo nie mogła dziwić jego miłość do tworzenia muzyki przy wykorzystaniu sprzętu zamiast programów komputerowych. W trakcie swoich występów muzyk korzysta zresztą z pedałów do gitary połączonych ze sprzętem djskim. Od kilka lat jego produkcje coraz bardziej zachwycają słuchaczy wydając utwory w takich labelach jak Token czy CLR.

Jego ostatni zresztą występ w Polsce w trakcie Undercity potwierdził, że Polacy kochają muzykę i jego sposób tworzenia.