5 zupek instant, które kochamy po ciężkiej nocy - Electronic Beats Poland

5 zupek instant, które kochamy po ciężkiej nocy

Świat kulinarny jest pełen genialnych knajp. W Warszawie co i rusz otwiera się kolejna nowa wegańska knajpa z albańskim jedzeniem, a my się nią zachwycamy. Jednak czasami po ciężkiej weekendowej nocy, jedyne, na co mamy siłę, to wstawić wodę w czajniku i zalać nią jakąś dobrą zupkę chińską. Z tej okazji pomyśleliśmy, że może warto zrobić ranking pięciu najlepszych zupek instant, jakie można dorwać na mieście.

A że przyszedł czas noworocznych postanowień i „będę jadł zdrowiej” jest dobrą rzeczą do obiecania samym sobie. To poniższa lista pomoże wam złamać postanowienie szybko i pysznie.

Vifon Pikantna Krewetka

Kupiliśmy Pikantną Krewetką tuż przed weekendem i zakochaliśmy się. Jest to prawdopodobnie najlepsza zupka instant, jaką w życiu jedliśmy. Pikantna (jak sama nazwa wskazuje), z cytrynowym posmakiem, po prostu zachwyca i jest przepyszna. I ratuje wasze ciała, gdy kac nie chce wam odpuścić. Jedyny problem – ciężko zatrzymać się na jedzeniu tylko jednej. Boimy się tylko, że ponieważ jest to nowość tej firmy, to może szybko zniknąć z rynku, ponieważ ludzie nie docenią geniuszu stojącego za tą przekąską.

Knorr Nudle Pomidorowe Pikantne

 

Kiedyś znana jako Diabolo Pomidoro; teraz nazwa zrobiła się trochę bardziej łopatologiczna. Knorr według nas jest jedynym producentem, któremu choćby blisko do jakości Vifonów pod względem samych nudli. Smak pomidorówki bardzo daje radę, jest lekko pikantny i słodkawy i do czasu spróbowania Krewetki Vifona był nawet naszym ulubionym smakiem zupek w Polsce.

Nongshim Udon

 

Można powiedzieć, że jest to zupa instant dla VIPów, bo cena jest niemalże 10-krotnością poprzedniczek, ale jest tego warta. Po pierwsze, jest to naprawdę wielka porcja i jest dobrym odskokiem od pikantności, które oferują najczęściej Vifony. Dostajemy też bardziej komfortową formę podania, gdyż Udon trafia do nas w postaci miseczki, co powoduje, że nasze lenistwo może wejść na wyższy level i po zjedzeniu możemy po prostu wywalić ją do kosza, zamiast zmywać brudne naczynie.

Mama Tom Yum

 

W wypadku tej zupki polecamy dodatki. Jeśli macie w domu gdzieś leżące odłogiem mleczko kokosowe, to jesteście w stanie oszukać się, że jedzie prawdziwą Tom Yum z restauracji. Podobnie jak w wypadku Vifona dostajecie też opakowanie sproszkowanej śmietanki, która zmienia smak i konsystencję zupy. Ale nadal to Vifon króluje, jeśli chodzi o same nudle.

Neoguri Hot

Z zupek opartych na owocach morza najczęściej korzystamy, gdy chcemy zaszaleć. Lubimy sobie ugotować jajko na miękko i wrzucić do zupy. Czasami przysmażymy na maśle trochę krewetek. Oczywiście trochę mija się to z celem słodkiego lenistwa, ale okazuje się, że przy odrobinie pracy chińskie zupki umieją zamienić się w naprawdę solidne dania. I pyszne.