5 tracków od Swamp81, które nigdy nam się nie znudzą | Electronic Beats Poland

5 tracków od Swamp81, które nigdy nam się nie znudzą

Swamp81 to jeden z najważniejszych brytyjskich labeli ostatnich 10 lat. Obok Hessle Audio, Hotflush czy legendarnego DMZ Swamp przez lata zmieniał to jak była postrzegana muzyki basowa na całym świecie. Poniżej wybraliśmy kilka utworów, w których zakochaliśmy się od pierwszego usłyszenia, a które trafiły do nas dzięki labelowi założonemu przez Loefah.

A szef i twórca tego wspaniałego labelu pojawi się już 17.11 w poznańskiej Tamie gdzie pokaże nam jak brzmi prawdziwe basowe granie.

Addison Groove - Footcrab

Utwór, który w dużym stopniu stoi za odnalezieniem w Europie juke’ów. 7 lat temu mało kto mógł się spodziewać, że wcześniej znany jako Headhunter Addison Groove wyprodukuje jeden z najciekawszych tracków tamtego roku rozkochując w juke’ów tysiące fanów.

Ramadanman - Work Them

Mimo, że rozpoznawalny wtedy już na scenie jako współzałożyciel Hessle Audio Ramadanman w 2010 roku potwierdził, że staje się jedną z najciekawszych twarzy producenckich w UK. Work Them był pełen basowej miłości i fascynacji Batlimore Club i po dziś dzień nie zestarzał się ani trochę.

Unknown Artist - Sicko Cell

Co i rusz można było słyszeć ten utwór w kolejnych setach na boiler roomie i w setkach brytyjskich klubów. Kochał go każdy, wielbili go wszyscy, jarała się cała scena. I gdy chwilę przed releasem potwierdzono, że za trackiem stoi Joy Orbison miłość do tego kawałka tylko wzrosła. Bo Joy nie robi złych utworów.

Boddika & Joy Orbison - Swims

Chyba mało kto spodziewał się, że Boddika i Joy mogą razem robić muzykę z tak bardzo różnymi osobowościami. Ale gdy siedli w studiu tego pierwszego i zaczeli szaleć przy hardwarze powstał jeden z największych bangerów 2012 roku.

Paleman - Beezledub

Chociaż track nie wyszedł na Swamp81 a raczej na jego młodszym bracie “81” to i tak był jednym z tych utworów, które potwierdzały, że Loefah dalej ma ucho do wyjątkowej muzyki.