5 ścieżek dźwiękowych, które są lepsze od filmów dla których zostały stworzone | Electronic Beats Poland

5 ścieżek dźwiękowych, które są lepsze od filmów dla których zostały stworzone

5 ścieżek dźwiękowych, które są lepsze od filmów dla których zostały stworzone

Czasami dobra muzyka może zrobić z miernego filmu, film dobry. Ze słabego mierny, a z tragicznego dalej tragiczny ale przynajmniej ma dobrą muzykę. Poniższa lista to kilka przykładów gdy film z naszej perspektywy był po prostu dodatkiem do wspaniałej muzyki. Nie na odwrót.

Mroczne Widmo

O “Mrocznym Widmie” i pozostałych prequelach powiedziano już wszystko. I chociaż nasze wspomnienia pierwszego epizodu “Gwiezdnych Wojen” nie są takie złe (bo byliśmy dziećmi) to do dzisiaj kochamy każdą nutę napisaną przez Johna Williamsa to kinowego hitu. “Duel of the Fates” jest nadal jednym z najlepszych motywów muzycznych napisanych do “Star Warsów”, a to o czymś świadczy.

Tron: Legacy

Tak szczerze to czy ktoś faktycznie pamięta akcję z drugiego “Trona”? Jeśli szukać na świecie miałkiego sequela to “Legacy” jest idealnym przykładem. Zatrudnienie Daft Punka do zrobienia muzyki było jednak genialną decyzją bo do tej płyty wracamy chętnie. A film ledwo skończyliśmy i już go zapomnieliśmy.

Garden State

“Garden State” Zacha Braffa był typowym indie filmem, który powodował, że smutni indie chłopcy i indie dziewczyny poprawiały sobie humory. Jednak nie było w nim nic wyjątkowego, a ścieżka dźwiękowa była mokrym snem fanów dobrego rocka. Do tego idealnie odzwierciedlała uczucia i emocje jakie widzowie mogli czuć w trakcie oglądania debiutu reżyserskiego Braffa.

Space Jam

Nie okłamujmy się “Kosmiczny Mecz” to arcydzieło. Jeden z najlepszych filmów  w historii kina, ale soundtrack do filmu Michaela Jordana jest według najlepszym serialem w historii jeśli chodzi o muzyką niesymfoniczną. R. Kelly w szczytowej formie, Seal, Method Man i Busta Rhymes. Do dzisiaj kochamy się w tym OST.

Mortal Kombat

Od wielu lat kłócimy się z ludźmi, którzy twierdzą że pierwszy “MK” nie był dobry. Oczywiście z perspektywy czasu nie wygląda on zbyt dobrze, ale w momencie releasu był to genialny film i nadal jeśli wziąć pod uwagę budżet jest czymś się jarać. Jednak jeśli istnieje film, który został przyćmiony jednym utworem to jests to “MK” z genialny “MORTAL KOMBAAAAT”