5 najgorszych filmów, jakie widzieliśmy w tym roku | Electronic Beats Poland

5 najgorszych filmów, jakie widzieliśmy w tym roku

Jesteśmy pewni, że poniższa lista pójdzie świetnie i nikt nie będzie się irytował, ponieważ – co jak co – ludzie kochają, gdy ktoś obcy w internecie mówi niemiłe rzeczy o czymś co on lubi. Oczywiście najgorszy film roku według nas chyba jest oczywisty, gdy tylko spojrzycie na okładkę tego artykułu, ale może pozostałe cztery wyboru was też zirytują z jakiegoś powodu.

Pierwszy Śnieg

Tragiczny film, tragiczny scenariusz. Film, który miał być pełen napięcia, okazał się wtórnym nudnym gniotem. Pomyśleć, że za reżyserię odpowiadał autor genialnych “Szpiega” i “Pozwól mi wejść”. Ale jak się okazuje – jeśli nie masz czasu kręcić, musisz ciąć 80% swoich zdjęć, żeby zdążyć z premierą, to nawet Jezus nie nakręci dobrego filmu.

The Circle. Krąg

Film głupi i bezmyślny, którego historia nie ma najmniejszego sensu. Dodatkowo niepotrzebnie marnuje talent aktorski Toma Hanksa, zmuszając go do współpracy z drewnami jakimi są Emma Watson i Ellar Coltrane.

Jeśli chcecie spodziewacie się dobrej analizy świata wirtualnego, który nas otacza, mocno się przejedziecie.

Król Artur: Legenda miecza

Ależ wiele sobie obiecywaliśmy po nowym Guyu Ritchiem. Wszystko miało być fajne, śmieszne i ekscytujące. Ostatecznie z całego filmu polubiliśmy jakiś 5 minutowy urywek, w którym Artur z kumplami opowiadają szefowi policji jak okradli jakichś wikingów. A reszta historii pędziła, biegła przez miasto, nie powodując żadnych uczuć w widzach. Tylko pustkę i pytanie “czy może to czas, aby Guy Ritchie w końcu zajął się znowu autorskimi projektami, a nie ekranizacjami?”.

Valerian

Ugh. W życiu nie widziałem gorszego castingu w filmie. Typ, który wygląda jak średnio rozgarnięty nastolatek, grający uwodzicielskiego mistrza szpiegostwa. I modelka znana z tego, że jest w sumie zabawna, wcielająca się w postać średniowiecznej dziewczyny przeniesionej do przyszłości (chociaż ten aspekt w sumie w filmie został pominięty). Jeden z najbardziej pustych i nudnych filmów ostatnich latach. Przy okazji będący jednym z najbardziej wizualnie ekscytujących filmów ostatnich lat.

mother!

Już pisaliśmy co sądzimy o “mother!” i się tego trzymamy. I nikt się z nami nie zgadza. Ale co tam.