5 najciekawszych płytowych premier – czerwiec 2018 | Electronic Beats Poland

5 najciekawszych płytowych premier – czerwiec 2018

Chociaż lada moment ruszy w najlepsze sezon festiwalowy, nie ma obaw o to, że uspokoi się na ten okres branża wydawnicza. Czerwiec zapowiada się niebywale ciekawie jeśli chodzi o premiery płyt. Wybraliśmy dla was 5 propozycji.


Kanye West & Kid Cudi – Kids She Ghost (8 czerwca)

Po świetnym przyjęciu “Ye”, kolejny akt ataku G.O.O.D. Music to wspólne wydawnictwo Kanye i Kida Cudiego jako Kids See Ghost. Panowie znają się i przyjaźnią od lat. Tym razem przygotowali 7 wspólnych numerów, a ich projekt jest zatytułowany “Kids She Ghost”.

Siedem premierowych numerów zapowiada się ekscytująco, szczególnie po tym, co usłyszeliśmy we wspólnym kawałku z solówki Kanye. Będzie gorąco!


Jorja Smith – Lost & Found (8 czerwca)

Jedna z najciekawszych młodych artystek na brytyjskiej scenie, Jorja Smith, po serii kapitalnych singli, EP-ce „Project 11” i kilku głośnych gościnkach, zaanonsowała (w końcu!) solowy longplay „Lost & Found”. Na płycie znajdzie się 12 kompozycji.


Leon Vynehall – Nothing Is Still (15 czerwca)

Zostajemy na Wyspach. Trzeci album producenta Leona Vynehalla będzie zarazem jego pierwszych w barwach Ninja Tune. Płyta ma liczyć 10 utworów i wprowadzić nas w marzycielsko-melancholijny nastrój. Ok, wchodzimy w to!

Gorillaz – The Now Now (29 czerwca)

Tylko rok Gorillaz czekali nam czekać Gorillaz na nową płytę. Nasi dobrzy znajomi tym razem znacznie spokojniej podeszli do liczby gości i nagrań. “The Now Now” zamknie się w raptem jedenastu kawałkach, a gośćmi mają być tylko Snoop Dogg, Jamie Principle i George Benson. Akurat poznaliśmy singiel “Humility”.

Drake – Scorpion (brak konkretnej daty)

Na koniec propozycja, która może się ukazać, a może… nie. “Scorpion” Drake’a do tej pory nie został oficjalnie potwierdzony, ale raper już kilka razy sygnalizował to wydawnictwo, wypuszcza regularnie nowe single (jeden z nich możecie sprawdzić poniżej), a poza tym biorąc pod uwagę wielki szum, jaki generuje beef z Pushą T i kilka wersów Kanye z płyty “Ye” wymierzonych w Kanadyjczyka.

Tak, to doskonały czas, by wypuścić nowy materiał i znowu rozbić bank. Zatem Drizzy – czekamy!