5 genialnych filmów, które dzieją się w jednej lokacji | Electronic Beats Poland

5 genialnych filmów, które dzieją się w jednej lokacji

5 genialnych filmów, które dzieją się w jednej lokacji

 

9 listopada do kin trafi świetnie zapowiadający się film pod tytułem “Winni”. W duńskim thrillerze będziemy mogli zobaczyć  rutynowy dzień pracy policjanta przy telefonie alarmowym, który zamienia się w przepełniony gęstą atmosferą, trzymający w napięciu wieczór. W “Winnych” zmęczony swoją pracą funkcjonariusz policji musi, dzięki swojemu doświadczeniu, pomóc uratować porwaną kobietę tylko i wyłącznie trzymając przy uchu słuchawkę.

Nie będziemy kłamać, ale gdy pierwszy raz zobaczyliśmy trailer filmu Gustava Möllera wiedzieliśmy, że chcemy zobaczyć ten film natychmiast. Zanim jednak przyjdzie czas na nasze pójście do kina postanowiliśmy sobie przypomnieć wyjątkowe projekty, które działy się w jednej lokacji, a mimo to zachwycały scenariuszem, pracą kamery, aktorstwem i opowiadaną historią.

Telefon

Nie będziemy kłamać, ale oglądaliśmy ten film dawno temu i nie wiemy na ile się zestarzał przez 15 lat, które minęły od jego premiery. W “Telefonie” główną postacią jest Colin Farrell. Człowiek, który żyje z kłamstwa i który codziennie podchodzi do ostatniej budki telefonicznej na Manhatanie, aby zadzwonić do swojej kochanki. Po rozmowie z nią odkłada telefon, który zaczyna dzwonić. I w tym momencie film wskakuje na właściwe tory, ponieważ okazuje się, że po drugiej stronie jest człowiek, który wie bardzo dużo o brudnych sekretach Stu – głównego bohatera. Głos planuje zabić Stu za jego grzechy i jedyny sposób, aby ten się uratować to przekonanie głosu (Kiefera Sutherlanda)

Okno na podwórze

Jeden z najlepszych filmów Alfreda Hitchcocka z genialną rolą Jamesa Stewarta. W “Oknie na podwórze” trafiamy do mieszkania fotografa, który w związku z chorobą jest zamknięty w swoim mieszkaniu. Aby zabić wszechogarniającą nudę decyduje się podglądać swoich sąsiadów. Robiąc to szybko dochodzi do wniosku, iż jeden z nich jest mordercą. “Okno” jest genialnym filmem, który trzyma w napięciu przez cały czas trwania filmu. Wspaniale nakręcony, genialnie zagrany, ale co najważniejsze genialnie napisany przez Hitchcocka.

Locke

“Locke” jest genialny. Jeśli ktokolwiek miał nadal wątpliwości w 2014 roku czy Tom Hardy jest dobrym aktorem to “Locke” musiał je rozwiać. W filmie Stevena Knighta (który współpracował z Hardym również przy “Tabu” jak i “Peaky Blinders”) oglądamy faceta, który jedzie samochodem i którego pracą jest wylewanie cementu. I tak naprawdę nie chcemy ujawniać nic więcej ponieważ geniusz tego filmu trudno opisać. A nie ma nic bardziej wyjątkowego w życiu fana kina niż zakochanie się w filmie, w którym facet jedzie samochodem i gada przez telefon o cemencie.

Taśma

Pamiętam gdy pierwszy raz miałem okazję obejrzeć ten film. Leciał na Polsacie. Miałem pewnie około 15 lat i  miejsca zachwyciłem się konceptem kina, które tak naprawdę można przenieść na scenę teatru. Potem uświadomiłem sobie, że Richard Linklater nakręcił adaptację sztuki Stephena Belbera i wszystko się poukładało w mojej głowie. “Taśma” opowiada historię spotkania się trójki przyjaciół w pokoju motelowym po 10 latach rozłąki.  Każdy z nich z każdą minutą rozmów coraz bardziej obnaża swoją prawdziwą naturę i motywację pojawienia się w motelu.

Pogrzebany

Jeśli jest coś co mnie przeraża to możliwość bycia pogrzebanym żywcem. Pamiętam do dzisiaj jak pierwszy raz przeczytałem opowiadanie Edgara Allana Poe, który postanowił przyjrzeć się człowiekowi, który trafiał metr pod ziemię w drewnianej trumnie. W filmie Rodrigo Cortesa, Ryan Reynolds (kierowca pracują w Iraku) po przeżyciu ataku na jego konwój budzi się zakopany pod ziemią. Jedyne co ma przy sobie to zapalniczka i telefon. I mało czasu.

Winni

Winni trafi do kin już 9 listopada. Nie możemy się doczekać. A recenzja duńskiego filmu niedługo trafi na naszą stronę.