17 filmów, na które czekamy w pierwszej połowie 2019 roku - Electronic Beats Poland

17 filmów, na które czekamy w pierwszej połowie 2019 roku

Jeszcze nigdy w życiu żaden film, na który się napaliliśmy, nas nie zawiódł. Wiemy, że jeśli coś wygląda dobrze na papierze, to najczęściej na ekranie też jest świetne. Dlatego co roku bez żadnego wstydu napalamy się na jakieś 50 premier, które mają nas spotkać w następnych 12 miesiącach. Poniżej wybraliśmy kilka tytułów, które nas grzeją.

Staraliśmy się wybrać tylko te filmy, które mają trailery, dlatego np. nie znajdziecie na tej liście „Ford v. Ferrari”. Postanowiliśmy też odpuścić nowego Von Triera, który w kinach w sumie będzie za jakieś 15 minut.

Data graniczna naszej listy do 31czerwca.

Glass

Mało kto spodziewał się, że M. Night Shyamalan odnajdzie światełko w tunelu i zacznie znowu kręcić filmy, które ludzie będą propsować. Jednak po solidnej „The Visit” reżyser powrócił do uniwersum znanego ze świetnego „Niezniszczalnego” i już niedługo czeka nas zwieńczenie historii, którą twórca zaczął opowiadać 19 lat temu.

 

Serenity

„Serenity” nas martwi, bo trudno znaleźć oficjalny powód, dla którego premiera filmu została przeniesiona z października na koniec stycznia. Najczęściej za takimi decyzjami stoi fakt, że projekt nie jest po prostu zbyt dobry, ale obecność McConaughgeya i Hathaway nastawia nas pozytywnie. Jednak i tak nie damy sobie uciąć nawet paznokcia, że będzie to film spełniający oczekiwania.

 

The Lego Movie 2

Po średnim „LEGO: Ninjago” mamy nadzieję, że twórcy powrócą do formy, jaką prezentowali w poprzednich dwóch kinowych pełnometrażówkach duńskich klocków.

 

Kapitan Marvel

Czy tylko mnie śmieszy, że dwa filmy z Kapitan Marvel w roli głównej wychodzą w tym roku? Marvelowska „Kapitan Marvel” pokaże nam, dlaczego Carol Danvers będzie mogła uratować cały świat kilka miesięcy później w „Endgame”.

 

Us

Nie będę oglądał trailerów. Nie będę czytał recenzji. Nie będę sprawdzał wywiadów z twórcami. Autor genialnego „Get Out”, zdobywca Oscara, Jordan Peel powraca w roli scenarzysty i reżysera do „Us”, w którym zobaczymy m.in. Lupitę Nyong’o, Elizabeth Moss i Winstona Duke’a.

 

Dumbo

Jesteśmy niemalże pewni, że ten film tylko i wyłącznie nas zirytuje. Historia „Dumbo” jest piękna, smutna, tragiczna, wzruszająca, a scena, w której jego mama kołysze go na trąbie śpiewając, po dziś dzień nas wzrusza. Czy Tim Burton będzie w stanie odtworzyć magię oryginału? Nie. Może. Raczej nie.

 

Shazam!

I dochodzimy do drugiego filmu o „Kapitan Marvel” w 2019 roku. Bo jeśli nie wiecie, to DC jako pierwsze stworzyło postać o tym aliasie. Oczywiście ich najwięksi komiksowi konkurenci nie mogli się zgodzić, aby ktoś o imieniu Marvel był w uniwersum DC, więc zmieniono mu imię na Shazam!. I Shazam wygląda na film, który być może naprowadzi DC na właściwie filmowe tory.

 

Hellboy

Zobaczyliśmy trailer do „Hellboya” i… nie wygląda to dobrze. Pamiętam, że w wywiadach twórcy twierdzili, że reboot ma być bardziej mroczny i agresywny, a trailer sugeruje, że zobaczymy tanie żarty i być może trochę gore. A wystarczyło dać budżet Guillermo Del Toro i byśmy dostali takiego Hellboya, jakiego kochaliśmy i zawsze chcieliśmy.

 

Avengers: Endgame

Chyba nie musimy wyjaśniać, dlaczego chcemy zobaczyć zwieńczenie kilkunastu lat filmowego uniwersum Marvela.

 

POKEMON Detektyw Pikachu

Deadpool w ciele Pikachu? Jak tutaj się nie jarać, że pierwszy raz od 18 lat  będziemy mogli pójść do kina i zobaczyć Pokemony. I to w wersji live-action?

 

John Wick Chapter 3

Dalej nas dziwi jak bardzo uwielbianą postacią stał się John Wick, który po prostu kocha piesiulki. Jeden z najlepszych płatnych zabójców na świecie powraca, aby kopać tyłki, strzelać w ludzie, którzy nawet „źlejsi” od niego.

 

Rocketman

Wierzymy, że „Rocketman” będzie wszystkim tym czym mogło być „Bohemian Rhapsody”. Bo w przeciwieństwie do członków Queen Elton John ma jaja i nie będzie się wstydził pokazać prawdy o swoim szalonym życiu.

 

Aladyn

Po słabym „Królu Arturze” Guy Ritchie zdecydował się wrócić do swoich korzeni i nakręcić disneyowski remake legendarnej animacji. Pójdziemy na ten film tylko po to, aby kiwać głową z zażenowania. Albo  być w szoku, że nie mieliśmy racji. Oby to drugie… raczej to pierwsze.

 

Godzilla: Król Potworów

Lubimy „Godzillę”. Wielki potwór walczący z innymi wielkimi potworami? Czym się tutaj nie jarać. Oczywiście może się skończyć tak jak druga część „Pacific Rim”, której nawet wielkie roboty walczące z wielkimi robotami nie uratowało w związku z tragicznym scenariuszem i brakiem logiki w uniwersum stworzonym przez autorów. W tym wypadku jednak wierzymy, że się uda.

 

Sekretne Życie Zwierzaków 2

Po tym, jak obejrzeliśmy bardzo solidnego „Grincha”, nasze nadzieje co do projektów „Ilumination” trochę się podniosły. Pierwsza część „zwierzaków” była zaskakująco fajna i chociaż rok 2019 będzie należał do innego sequela pewnej animacji to i tak chętnie sprawdziwy co i jak.

 

X-Men: Dark Phoenix

Po solowych projektach Deadpoola i Wolverine’a przyszedł czas na powrót do uniwersum „X-Menów” z jego pełną obsadą. Wszyscy znani aktorzy powracają do tego filmu, który określany jest mianem „soft-rebootu”

 

Toy Story 4

Podobnie jak w wypadku „Avengersów” – wydaje nam się, że wyjaśnianie komukolwiek, dlaczego tak czekamy na ten film, byłoby obraźliwie dla naszych czytelników.