7 technologii, które miały zmienić świat, ale nikt już o nich nie pamięta - Electronic Beats Poland

7 technologii, które miały zmienić świat, ale nikt już o nich nie pamięta

Co jakiś czas media zwiastują początek nowej ery. Koniec książek, filmów, dvd, samochodów benzynowych, odkurzaczy – wszystkie te rzeczy miały zostać bezpowrotnie wyparte przez swoich następców. Postanowiliśmy przedstawić Wam listę technologii, które w założeniu miały zrewolucjonizować życie, a skończyły zapomniane.

SEGWAY

Wciąż możecie spotkać wypożyczalnie tego sprzętu w każdym większym mieście świata, ale założenie było zupełnie inne. Gdy Segwaye miały się po raz pierwszy ukazać, ich producent reklamował je, jako środek transportu, który zmieni sposób w jaki budowane są miasta. Przez miesiące poprzedzające premierę, skuterki były hype’owane hasłem „TO nadchodzi”. Gdy wszyscy wyobrażali sobie, że ktoś stworzył jetpack, albo latający samochód, dostaliśmy elektryczną hulajnogę.

TELEWIZORY 3D

Jeszcze trzy, może cztery lata temu, w każdym sklepie z elektroniką mogliście przetestować świat telewizji 3D, który w zaledwie kilka sekund mógł Was przyprawić o mdłości i ból głowy. Gdy co kilka lat moda na 3D powraca do kina, wszyscy martwią się, żeby nie zabukować złej projekcji. W najgorszym wypadku stracą 25 złotych wydanych na bilet, a nie kilka tysięcy.

THE OUYA

Ouya miała być czymś, co zwalczy i boleśnie skopie tyłek Microsoftowi i Sony. Konsola kosztująca niecałe 400 złotych? Ostatecznie okazała się tym, czego można się było spodziewać po… konsoli w tej cenie. Nie tworzono na nią gier, jakość wykonania była bardzo słaba, a ludzie którzy zrzucili się na jej stworzenie poprzez Kickstartera, jeszcze wiele miesięcy zastanawiali się, jak mogli w tak idiotyczny sposób wyrzucić pieniądze w błoto.

GOOGLE +

Facebook dla botów. Gdy + po raz pierwszy pojawił się w sieci, działał na zasadzie zaproszeń. Jeśli chcesz stworzyć sieć społecznościową, to pierwszym zadaniem jest ograniczenie dostępu do niej 95% twoich znajomych. Logika dość pokrętna. Oczywiście nadal ktoś z tego korzysta (i nie mówimy o ściemnionych użytkownikach, których Google zmusił, aby połączyli konta Gmail i Youtube z g+), ale przecież miał to być morderca Facebooka…a nie jest. Mimo wszystko, „plus” był większym hitem, niż Wave. Kojarzycie Wave? No właśnie.

QR KODY

QR kody wymagają od ciebie kilku prostych działań. Musisz ściągnąć specjalny program, otworzyć ten program, zrobić zdjęcie poprzez odpowiednie konto i w zamian zostaniesz przeniesiony na stronę internetową… albo coś Ci się ściągnie. Wiecie jaki jest inny dobry sposób, aby wejść na stronę internetową? Otworzyć przeglądarkę i… wejść na stronę internetową. Jeśli kiedyś pojedziecie do Chin, to przygotujcie się na to, że wszystkie zakupy będziecie mogli zrobić skanując te cholerstwa. Chiny w sumie są dziwne.

APPLE WATCH

Coś takiego, jak „smartwatch” istniało na wiele lat przed tym, jak Apple zdecydował się na stworzenie zegarka, który robi to samo, co konkurencja, za dwa razy więcej pieniędzy. Nie miało to jednak większego znaczenia ponieważ nie było logicznego powodu, dla którego człowiek przy zdrowych zmysłach miał korzystać z dodatkowych funkcji zegarka, gdy w kieszeni miał swój telefon, na biurku komputer, a w torbie tablet.

GOOGLE GLASS

Każdy człowiek po korzystaniu z tych okularów przez dłużej, niż kilka godzin, dostawał bólu głowy, miał problemy z karkiem i uaktywniały mu się dziwaczne odruchy, jakby chciał odgonić muchę. Okazuje się, że ludzkie ciało nie jest, póki co, przystosowane do stymulacji gałki ocznej 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu.

A czy Wy pamiętacie jakieś technologiczne porażki?